Czy był nie wiem. Nie mnie to osądzać. Sam zainteresowany zapewnia, że nie współpracował.
Wiadomo tylko, że przez WSI był uznawany za tajnego współpracownika o pseudonimie Pallad o czym doniosły media.
On sam mówi, że tylko kilka razy spotkał z pewnymi ludźmi i nie miał świadomości z kim rozmawia.
We wspomnianym wyżej wpisie nie chodziło mi o dowodzenie czy był czy nie współpracownikiem. Rzecz dotyczyła pewnego mechanizmu dotyczącego komentowania podejrzeń o współpracę z WSI w kontekście tzw. Raportu Macierewicza.
Notabene przypominam wszystkim, że WSI były legalnymi służbami działającymi w demokratycznym państwie. Pana Posła za mój skrót myślowy przepraszam.





Komentarze
Pokaż komentarze