ossad ossad
49
BLOG

Prezydent wzywa do przebudzenia!

ossad ossad Polityka Obserwuj notkę 2

Katastrofa smoleńska ma niezwykle wiele kontekstów i znaczeń. Spróbuję przedstawić te, które sam zauważam i uważam za naistotniejsze. W żadnym wypadku lista ta nie jest kompletna.

Po pierwsze, Polska została pozbawiona prezydenta, licznych dowódców wojskowych, prezesa NBP i IPN oraz jednej maszyny TU-154. To ostatnie, w kontekście karygodnych zaniedbań MON i - personalnie - Bogdana Klicha, nie jest faktem bez znaczenia. Niby jest to rzecz najoczywistsza z oczywistych, ale patrząc na niefrasobliwe postawy i wypowiedzi niektórych członków rządu zaczynam wątpić, że wszyscy przywiązują do tego stosowną wagę.

Po drugie, została obnażona podległa pozycja tego rządu wobec Moskwy i jego arogacka postawa wobec społeczeństwa. Wczorajsza konferencja premiera Donalda Tuska była najlepszym tego dowodem. Jednocześnie dramatycznie wzrosła władza w rękach jednej partii. Fakt, że pół godziny temu marszałek Bronisław Komorowski, pełniący obowiązki prezydenta podpisał nowelizację ustawy o IPN, wbrew woli zmarłego prezydenta i głosów opozycji, żeby odesłał ją do Trybunału Konstytucyjnego, wskazuje, że mamy do czynienia z zawłaszczaniem państwa przez jedną partię.

Po trzecie, wyszły na jaw liczne kłamstwa fabrykowane głównie przez "Gazetę Wyborczą" i dziennikarzy TVN, a dotyczące osoby prezydenta. Film Pospieszalskiego "Solidarni 2010" dobitnie pokazał, że zwykli ludzie, którzy chcą czerpać wiedzę o świecie ze "zwykłych" mediów (dzienników, telewizji etc.) zrozumieli, że byli w sposób niezwykły oszukiwani. Obserwacja GW w ostatnich dniach pozwala stwierdzić, że redaktorzy z Czerskiej powoli wracają do dawnej formy, a teksty o wielkim zagrożeniu IV RP reprodukują się u nich na zasadzie podziału komórkowego. Jedno słowo Jarosława Kaczyńskiego służy tu za taką komórkę.

Po czwarte, tzw. "sieroty po POPiS-ie" ostatecznie się zadeklarowały, po której stronie staną w najbliższych wyborach. Sam do niedawna pozwalałem sobie na głosowanie zarówno na PO, jak i PiS. Jednak w obecnej sytuacji jest dla mnie absolutnie jasne, że zagłosuję na Kaczyńskiego. Głównie dlatego, że katastrofa obnażyła, jak dalece nic nie zrobiła obecna ekipa w sprawach dla państwa najważniejszych, jak na przykład bezpieczeństwo osób publicznych.

Po piąte, prawda o Katyniu została w najbrutalniejszy sposób odświeżona w pamięci Polaków. W tym strasznym tygodniu między 10 a 17 kwietnia nie raz czułem, jak wielki żal musiały i muszą odczuwać rodziny ofiar katyńskich, ale także rodziny Polaków mordowanych na Kresach, mordowanych w obozach koncentracyjnych, a wreszcie mordowanych przez UB , a potem SB. Ten ból, w czasach, w których żyliśmy do smoleńskiej katastrofy, był jedynie teoretyczną konstrukcją myślową. Teraz jest realnym bytem. Niestety, coraz więcej wskazuje na to, że podobnie jak w przypadku zbrodni sprzed 70 lat, tak i w przypadku smoleńskiej tragedii znów rodziny poległych będą musiały odgrywać kluczową rolę w dążeniu do poznania prawdy.

Te pięć aspektów to dla mnie najważniejsze impilakcje smoleńskiej katastrofy. Każdy ma z pewnością własną tego typu listę.

Na uroczystościach pogrzebowych na placu Piłsudskiego widziałem transparent z napisem: "Prezydent wzywa do przebudzenia". Oby nie za późno...

ossad
O mnie ossad

Dawniej zwolennik PO-PiS-u. Teraz sympatyk PiS-u. Sygnatariusz Wrocławskiego Społecznego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich 2010 r.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka