ossad ossad
580
BLOG

Alfabet humoru oPOrnego. Cz. 1: A-B

ossad ossad Polityka Obserwuj notkę 0

Dzisiaj śmiać się z władzy wolno jej klakierom o tyle, o ile jest to serdeczny uśmiech podstarzałego agenta, pełen zrozumienia dla drobnych niezręczności bywalców europejskich salonów. Dla zdrowej, mięsistej satyry na rządzących nie ma miejsca w mainstreamowych mediach. Nie znaczy to jednak, że takowa nie istnieje.

 

Wręcz przeciwnie, teksty o Toli Donalda, hrabim Bulu, ministrze Twitterze, aferze dorszowej, liczne filmiki obśmiewające Partię Miłości i jej pomagierów od manipulacji w zaprzyjaźnionych przekaziorach, rysunki satyryczne ukazujące prawdziwy obraz przyjaźni polsko-rosyjskiej - to wszystko możemy znaleźć w Sieci. Przynajmniej do czasu, aż miłościwie nam panujący nie wydadzą ostatecznej wojny "internetowej zarazie". Postanowiłem zatem zebrać cały ten antyrządowy, antypeowski humor i przedstawić go w kilku odcinkach w układzie alfabetycznym. Miłej lektury!

 

AFERY

Zwykłemu zjadaczowi medialnej papki wydawać się może, że w latach 2007-2011 afer nie było w ogóle. Ci nieco bardziej "zorientowani" słyszeli zapewne coś o aferze hazardowej i stoczniowej. Odbiorca na miarę oczekiwań Platformy Obywatelskiej powinien kojarzyć, że były to afery, których nie było. Wymyślił je Mariusz Kamiński i poniósł za to odpowiedzialność. Jedyną prawdziwą aferą, o której można dyskutować na salonach jest sprawa samobójstwa Barbary Blidy.

Okazuje się jednak, że blogerzy naliczyli do chwili obecnej - uwaga! - 729 afer PO! Słownie: siedemset dwadzieścia dziewięć, a i to z wieloma podpunktami. Średnia wychodzi więc jak w mordę (o, mordo ty moja): jedna afera na dwa dni!

Muszę się uczciwie przyznać, że dotąd nie starczyło mi sił, żeby zapoznać się z pełną listą tych afer. Wymiękam zwykle gdzieś w okolicach trzeciej setki od początku lub od końca.

Do wielokrotnego użycia i odkrywania wciąż na nowo, co się kryje za magicznym słówkiem "układ".

 

ANTYKOMOR.PL

Wszyscy pamiętamy, jak za czasów rządów miękkiego terroruJ. Żakowski) aresztowano bezdomnego Huberta H. Media zatrzęsły się z oburzenia i grozy. MamOnet wybijał: Kaczyński kontra bezdomny. Zaraz po uniewinnieniu przestał się nadawać na bohatera antypisowskiej histerii i zapomniano o nim.

Od rządów miękkiego terroru przeszliśmy najwyraźniej ostatnio do rządów twardego terroru policyjnego. Dnia 17 maja 2011 r., o godzinie 6 rano, do mieszkania Roberta Frycza, właściciela strony Antykomor.pl weszli funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Przeszukali mieszkanie, piwnicę, zarekwirowali laptopa, dyski twarde i inne nośniki pamięci. Działali na polecenie prokuratury w Tomaszowie Mazowieckim, do której doniesienie złożył jeden z "życzliwych" (prezydentowi, rzecz jasna) czytelników strony. Przestraszony autor zdecydował się zamknąć stronę.

Uprzejmi policjanci interweniują w sprawie Antykomora.pl (Szymon Majewski Show*)

Otwarł ją na nowo w czerwcu w siedzibie Stowarzyszenia Wolnego Słowa w Warszawie. Prokuratura życzliwie przyjęła tę reaktywację, obiecując, że przyjrzy się na nowo tej stronie. Sam autor z kolei zdecydował się złożyć doniesienie do prokuratury o podejrzenie nadużycia władzy przez ABW i prokuraturę. Ostatnio dołączył do komitetu poparcia Bartosza Kownackiego, kandydata PiS do Sejmu.

 

ASZDZIENNIK

Strona powstała niedawno pod hasłem "Najlepsze zmyślone newsy w Polsce". Tak o sobie piszą na swoim profilu na Facebooku

"ASZdziennik to newsowy serwis satyryczny (czyli śmieszny). Bierze rzeczywiste i aktualne wydarzenia, żeby przeinaczyć ich sens. Cytaty znanych osób publicznych nigdy z ich ust nie padły. Na ogół. Autorami są znane i nieznane osoby z mediów. Jeden pisze więcej niż inni."

Trzeba przyznać, że pomysł na mapę trasy Tuskobusa jest świetny.

Trasa Tuskobusa wg Aszdziennika

 

BLOGPRESS.PL

Blogpress.pl to strona, która ma bodaj najbogatszą ofertę satyry politycznej z ostrzem skierowanym nie w opozycję, a w rządzących. Dlatego warto się zapoznać z galeriami rysunków i komisków Yarroka (1, 2, 3, 4, 5, 6), archiwum jego filmów oraz blogiem. Mamy też dwie galerie Rzepki (1, 2), jedną Nygusa, Politruka i Gra-Fika. Ja szczególnie polecam rewelacyjny remake "Rejsu".

"Dryf" Yarroka: zabawa w "tematy zastępcze" trwa w najlepsze...

 

"BULU I NADZIEJI"

O słynnym wpisie w księdze kondolencyjnej w ambasadzie Japonii po tsunami, które tragicznie spustoszyło część wyspy Honsiu, słyszał chyba każdy, bo informację przekazywały mainstreamowe media. Stało się tak pewnie dlatego, że niefortunny wpis zawisł sobie jak gdyby nigdy nic... na stronie internetowej prezydenta RP! Trzeba było interweniować! Protagoras, bloger piszący na Niepoprawnych, znalazł w tym krótkim wpisie aż siedem bronków.

Warto wiedzieć, co na to wszystko Nałęcz: "Pierwszy raz to widzę, więc trudno jest mi komentować".

 

 

*Szymon Majewski jest, rzecz jasna, sercem i duszą po stronie mainstreamu, a przeciw siłom Ciemnogrodu, jednak to za mało. Po tym materialemusiał się pożegnać z programem Szymon Majewski Show...

ossad
O mnie ossad

Dawniej zwolennik PO-PiS-u. Teraz sympatyk PiS-u. Sygnatariusz Wrocławskiego Społecznego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich 2010 r.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka