11 obserwujących
218 notek
96k odsłon
542 odsłony

Ukraina - wieczne polskie zmartwienie

Wykop Skomentuj6

Dziwne wydaje się że tak stosunkowo nieliczny naród rozporządza tak wielkim terytorium – formalnie 603 tys. km2 czyli więcej od Francji. 

Jeżeli nie uda się powstrzymać procesu ubytku ludności to nie będzie możliwości utrzymania tego wielkiego obszaru. 

 

Niestety nie widać nie tylko poprawy, ale nawet widoki na przyszłość Ukrainy nie są optymistyczne.  

Zaczyna się od beznadziejnej sytuacji gospodarczej. 

W Sowietach republika ukraińska była drugim po rosyjskiej potencjałem wytwórczym. Niezależnie od lokowania w niej bardziej rozwiniętego przemysłu jak samochodowy czy lotniczy, głównym jej zadaniem była produkcja węgla, stali w ilości ponad 40 mln ton rocznie i energii elektrycznej – 250 TW. rocznie. Dzisiaj ta produkcja została zredukowana poniżej 50 %, a i produkcja maszynowa skurczyła się niepomiernie. 

Na odziedziczonym po Sowietach majątku uwłaszczyli się obecnie rządzący Ukrainą oligarchowie w większości podobnie jak w Rosji wywodzących się z kagiebowskiego nadania i nie jest wykluczone że posiadają te same źródła sterowania.   

Usunięcie tej oligarchii jest wstępnym warunkiem uzdrowienia gospodarki Ukrainy, tylko kto ma to zrobić skoro prezydent i rząd w tym kraju są z jej nadania. 

Jaka jest rola tych władców Ukrainy? Widać po wynikach, bo przecież naturalnym zjawiskiem na świecie jest dążenie miliarderów do mnożenia majątku przez powiększanie swego biznesu. Tymczasem na Ukrainie nie widać żeby oligarchia dążyła do zwiększenia posiadanego potencjału wytwórczego.  

 

Podstawową sprawą jest rolnictwo w którym mimo upływu trzydziestu lat nie stworzono nawet zrębów nowej organizacji powstałej na gruzach sowchozowo kołchozowej gospodarki bolszewickiej. 

Jej skutkiem było wyludnienie wsi i upadek małych miejscowości związanych z obsługą rolnictwa. Nie ruszono sprawy obrotu ziemią i większość gruntów rolnych na Ukrainie nie ma dbających o ich właściwą uprawę właścicieli. 

Stąd mizerne wyniki mimo dobrych warunków glebowych i klimatycznych. 

Wprawdzie rabunkowa eksploatacja ziemi rolnej, szczególnie za czasów Chruszczowa pozostawiła swoje ślady na Ukrainie, ale przy starannej uprawie można je w znacznej mierze nadrobić. 

Nie bardzo jest jednak komu to robić, tym bardziej że brakuje sprzętu, pozostawiony po kołchozach i sowchozach dawno się zużył lub uległ zniszczeniu, a nowego brakuje  i jest za drogi. Drobnymi gospodarstwami z nędznymi konikami i przeważnie jedną krową z jakimi zetknąłem się na Wołyniu w pierwszej dekadzie tego wieku, nie odbuduje się rolnictwa na Ukrainie, a to jest wstęp do odbudowy, a raczej tworzenia na nowo całej ukraińskiej gospodarki.  

 

Ponad 70% ludności ukraińskiej zamieszkuje miasta, w tym szczególnie w wielkich miastach  / 5 miast milionowych i 10 półmilionowych/ co jak na podane zaludnienie kraju jest zjawiskiem bardzo niekorzystnym, szczególnie wobec braku przemysłu który dałby mieszkańcom wielkich miast pożyteczne zatrudnienie. 

Przy takiej strukturze zamieszkania i stałym spadku ogólnego zaludnienia trudno będzie uzyskać prawidłowe rozmieszczenie niezbędnych dla rozwoju gospodarki przedsiębiorstw. 

 

Na podstawie zestawienia dochodów wyrażonych w PKB Ukraina z dochodem nieco ponad 3 tys. USD / dane MFW za 2018 rok/ na mieszkańca rocznie zajmuje zdecydowanie ostatnie miejsce w Europie. Rząd w Kijowie chyba to zauważył i ogłosił pięcioletni plan podniesienia dochodów o 40%, ale już na wstępie okazało się to niemożliwe, bowiem nie można było w pierwszym roku podnieść wskaźnika przyrostu powyżej 2,5%. 

Zasadniczą przeszkodą w rozwoju Ukrainy jest powszechna korupcja zjadająca środki uzyskane z kredytów i pomocy zagranicznej, zależność energetyczna i nie tylko od Rosji i brak skutecznej egzekucji działań administracji państwowej. 

 

Przy dużej hałaśliwości elementów nacjonalistycznych skorych do manifestacji i burd nie ma ochotników do walki o granice i stan posiadania państwa ukraińskiego.  

Nie ma po prostu ludzi gotowych do pracy i walki dla dobra swojego kraju i narodu. 

Jest to efekt wieloletniej sowietyzacji, ale też i jednostronnego nastawienia destrukcyjnego ze strony nacjonalistycznych sił walczących o wolną Ukrainę. 

Trzeba wielu lat wychowania w duchu pozytywnego patriotyzmu którego ciągle na Ukrainie nie dostaje. 

 

Jakie losy mogą spotkać Ukrainę w obecnej sytuacji? 

W przypadku kontynuowania linii upadku nieuchronnie wpadnie w cudzą dominację. 

Najbliżej tego są Rosjanie którzy już są na Ukrainie i utrzymują stan zależności. 

Jednakże sama Rosja ma poważne problemy, szczególnie gospodarcze i nie może poczynić poważniejszych ruchów w Europie bez zgody Niemiec. 

Pozostałaby domena niemiecka, która zamieniłaby Ukrainę w kraj dostawczy dla niemieckiej gospodarki, podobnie jak Polskę, Czechy i inne. 

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka