11 obserwujących
219 notek
96k odsłon
171 odsłon

Budowa nowej Europy

Wykop Skomentuj2

Andrzej Owsiński 

 

„Wielka” Europa 

 

Trump zapowiedział przywrócenie wielkości Stanom Zjednoczonym, chociaż na dziś są największym mocarstwem na świecie, tylko że zmniejszyły się różnice między nimi a niektórymi krajami jak Chiny, Niemcy czy Japonia. 

Na tym tle UE nie wygląda najlepiej, przy 500 mln ludności jej PKB był mniejszy niż 300 mln Amerykanów. 

Usłyszeliśmy że Europa ma też powrócić do wielkości, tylko do jakiej?  

Był bowiem jeden kraj który mienił się „wielkim” – nazywał się Grossdeutschland, nie długo to jednak trwało i  skończyło się nie najlepiej. 

Europa kiedyś rzeczywiście była wielka, jeszcze w 1929 roku miała jedną trzecią światowej produkcji, dziś to już tylko jedna piąta. Należała do niej większość świata, kolonialne imperia Wlk Brytanii, Francji, Włoch i Belgii obejmowały ponad 40 mln km2  

 

Odzyskanie poprzedniej pozycji już nie będzie możliwe wobec znacznie większej dynamiki rozwojowej i w Ameryce i na dalekim wschodzie. 

Jednakże poprawa obecnego położenia jest nie tylko możliwa, ale wprost konieczna, ze względu na potrzeby własne i dla zachowania równowagi światowej.   

 

Pytanie zasadnicze brzmi: kto i na jakich zasadach dokona tej poprawy położenia Europy? 

Z pewnością nie UE która jest do tego niezdolna i została powołana dla realizacji zupełnie innych celów. Najlepiej byłoby stworzyć odrębny organ porozumienia krajów europejskich poświęcony rozbudowie i współpracy gospodarczej, przy okazji likwidując unijny aparat administracyjny. 

Ostatecznie może się tym zająć Rada Europejska pomijając aparat UE. 

Pożądane byłoby też uregulowanie stosunków z Rosją i innymi krajami wschodniej Europy, do czego wstępem powinno być usunięcie reżymu Putina. 

Idea odbudowy Europy nie wymaga wielkiego aparatu wykonawczego, podobnie jak chwalebna Wspólnota Węgla i Stali, która odbudowała Europę zachodnią. 

Wymaga za to uszanowania suwerenności europejskich krajów i dobrej woli współdziałania dla pożytku wszystkich członków wspólnoty, a nie tylko wybranych, jak UE.  

W rezultacie powinien powstać akceptowany przez wszystkich program odbudowy, a raczej budowania nowej Europy. 

 

Przeżywamy totalny atak na dorobek naszej kultury, jego forpocztą są wszelkiego rodzaju ruchy manifestujące idee nieskrępowanej swobody i promocji zachowań uznawanych dotąd za niezgodne z dobrymi obyczajami i wymaganiami społecznego współżycia. 

W ślad za nimi idzie terror i przemoc, jest to bardzo podobne do drogi jaką bolszewicy doszli do władzy i dopiero wtedy okazało się do czego to wszystko zmierza. 

Uwolnienie od tego zagrożenia może przynieść powszechna mobilizacja sił społecznych dla naszego pożytku materialnego i duchowego przez budowanie rzeczy dobrych, wspomagających nas w dziele obrony naszej kultury. 

Będą to zarówno ośrodki produkcji pożytecznych przedmiotów, jak i organizacja ośrodków wychowania, opieki i wytwarzania dóbr kultury. 

Wielka rola powinna w tym dziele przypaść związkom religii chrześcijańskich. 

Niestety większość z nich zajęta jest zbytnio sprawami organizacyjnymi swoich instytucji i jak to mówią niektórzy złośliwcy – „traktując zbiórkę na tacę jako podstawowy akt liturgiczny”. 

A zatem odbudowa popandemialna nie może ograniczać się tylko do sfery materialnej, jeszcze bardziej potrzebna jest odbudowa moralna. 

Tego nie da się dokonać bez zasadniczych zmian zarówno w warunkach organizacyjnych UE jak i współdziałania wszystkich krajów europejskich. 

W pierwszej kolejności należy przyznać prawo wszystkim państwom do organizowania swego życia wewnętrznego według własnych zasad. 

Nie potrzebne są regulacje zewnętrzne gdyż przyjęte przez wszystkie kraje europejskie konwencje dotyczące praw ludzkich stanowią dostateczną gwarancję możliwości zgodnego współżycia. 

Ci którzy wokół tych problemów czynią wiele hałasu równocześnie tolerują dyktatorskie stosunki w Rosji. 

Forsujący „zintegrowaną” Europę podniosą wrzask że bez ujednolicenia prawnych warunków egzystencji nie da się stworzyć zjednoczonej Europy. 

Można im tylko odpowiedzieć że w Stanach Zjednoczonych stanowiących jedno państwo istnieje w każdym stanie odrębne prawo i jakoś to państwo znacznie lepiej funkcjonuje aniżeli wiele europejskich. 

Nie ma potrzeby, a raczej należy unikać dążenia do stworzenia w Europie jednego państwa, wielowiekowe doświadczenia wskazują na wielkie wartości jakie niesie  istnienie państw narodowych. 

Współczesne konflikty w Europie mają z reguły inne źródła niż wzajemne sympatie i antypatie narodowe ludów osiadłych na niej od wielu lat.   

Natomiast niewątpliwym zarzewiem konfliktów są wszelkie próby przymusowego wdrażania tego samego stylu życia wszystkim Europejczykom. 

Szczególnie negatywnym objawem tego typu polityki jest „gleischachtowanie” Europy na pruską modłę. Nakazy  w odniesieniu do kształtu ogórków nie są wyrazem głupoty biurokracji, ale metodą zaczerpniętą ze szkoły Pawłowa wyrabiania automatycznych odruchów warunkowych. 

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka