24 obserwujących
437 notek
226k odsłon
  192   0

O Polskę mocarstwową

Andrzej Owsiński

O Polskę mocarstwową

Powróciły przedwojenne wspomnienia o idei „Polski mocarstwowej” głoszonej przez dwa przeciwstawne obozy polityczne – Sanację i Narodowców. Sanacja swoją ideę wywodziła z Polski jagiellońskiej, którą chciał w innej formie – rzekomo socjalistycznej, stworzyć Piłsudski. Narodowcy, a właściwie ich niektóre odłamy, uznawały jego ideę za mrzonki szkodzące Polsce. Byli i tacy którzy posuwali się do uznania, że są to rezultaty wpływów światowej masonerii zmierzającej do zburzenia istniejącego ładu cywilizacyjnego. Poszukiwali zatem drogi do mocarstwowości przez rozwinięcie polskiej, narodowej kultury i włączenie w jej orbitę jak najwięcej z sąsiadujących obszarów.

W tym czasie „mocarstwowość” państwa była mocno zdefiniowana i tym mianem określano kraje o specjalnych cechach. W pierwszej kolejności była to wielkość państwa, zarówno obszarem jak i zaludnieniem. Przed I wojną światową odpowiadały tym wymaganiom Wlk. Brytania i Francja jako imperia kolonialne oraz Rosja i Stany Zjednoczone, można było dołączyć do tego Chiny, ale były zbyt wplątane w różne kłopoty z którymi sobie nie radziły.

Liczyły się też zasoby materialne i w tym względzie uznane musiały być Niemcy i Japonia. Były też i inne kraje, które aspirowały do tej roli: w Europie Austro Węgry, a nawet Włochy, jednakże w praktyce nie mogły jej pełnić i w konsekwencji znalazły się w blokach tworzonych przez rzeczywiste mocarstwa.

Po I wojnie światowej z grona państw pretendujących do odgrywania roli mocarstwa światowego odpadły Niemcy i Rosja, natomiast umocniły swoją pozycję Stany Zjednoczone , realny zwycięzca w tej wojnie.

Jak się okazało, nie skorzystały z tej roli, pozwalając na dyktowanie warunków przez Wlk. Brytanię, za co świat, a szczególnie Europa zapłaciły w niedługim czasie potworną cenę. Bowiem Niemcy i Rosja postanowiły odzyskać utraconą pozycję, szczególnie przez intensywne zbrojenia. Rosja bolszewicka musiała w tym celu zbudować przemysł od podstaw, w czym pomogły jej Niemcy, pozbawione traktatem wersalskim prawa zbrojeń. Bolszewicy skorzystali też z pomocy amerykańskiej w rozwoju przemysłu ciężkiego i energetyki. Pod koniec lat trzydziestych XX w. oba kraje osiągnęły przodującą pozycję w uzbrojeniu i mogły rozpocząć wojnę rewanżową. Dołączyła do nich aspirująca do roli mocarstwa Japonia, podejmując się czynu szaleńczego, jakim było bezpośrednie zaatakowanie Stanów Zjednoczonych, które po wojnie pozostało jako tylko jedyne bezkonkurencyjne mocarstwo. Roosevelt, a także częściowo i jego następca Truman, postarali się jednak, żeby Sowiety nie tylko wygrały wojnę, ale też odbudowały imperium w poszerzonym składzie, obejmujące oprócz dawnych carskich posiadłości środkową Europę po Łabę i Adriatyk, a na dalekim wschodzie Kuryle.

Amerykańska pomoc wojenna, grabież podbitych terenów, niewolnicza praca poddanych oraz kradzież tajemnic z bronią nuklearną na czele, umożliwiły Stalinowi utworzenie siły militarnej zdolnej do konfrontacji z wolnym światem. W ten sposób sami Amerykanie, zawdzięczając naiwności, ale też i zdradzie , stworzyli sobie wrogie mocarstwo, ze strony którego zagrożenie, mimo upadku przed trzydziestu laty, wciąż istnieje i daje o sobie znać w wojnie ukraińskiej, ale nie tylko w niej.

Sytuacja uległa o tyle zmianie, że, podobnie jak to miało miejsce w stosunku do Japonii i Niemiec, Amerykanie sami sobie sprokurowali konkurencję chińską dokonując jednostronnych zakupów i redukując własny przemysł.

Pojęcie „mocarstwowości” w starym stylu, polegającej przede wszystkim na przewadze militarnej, stało się nieaktualne, gdyż jak twierdził de Gaulle: fakt że Amerykanie mogą zabić Francuzów 10 razy nie daje im przewagi wobec francuskich możliwości zabicia Amerykanów 1 raz. Ostatecznie bronie masowego rażenia stały się straszakiem dyplomatycznym, po który sięga się retorycznie, nie wierząc w prawdopodobieństwo jej użycia na skalę światową.

Współcześnie większą wagę przywiązuje się do pozycji materialnej kraju, a szczególnie wielkość PKB i eksportu. Z osiągnięć 2021 roku wynika, że największymi potęgami są Stany Zjednoczone, Chiny, Niemcy i Japonia, pozostałe kraje odbiegają dalece od tej czwórki.

Są wśród nich, i to wcale nie najbogatsze, posiadające dostęp do broni masowego rażenia, mając rządy nieodpowiedzialne według powszechnych standardów. Zróżnicowanie między nimi może być bardzo duże, jak choćby między Rosją i Płn. Koreą. Groźba jest jednak podobna – czyli spowodowanie totalnej katastrofy, a nie osiągnięcie sukcesu militarnego. Takie niebezpieczeństwo istnieje w przypadku przegrania przez Rosję wojny na Ukrainie.

Współcześnie o tworzeniu nowego układu stosunków międzynarodowych i tym samym miejscu w nim Polski można będzie mówić po zakończeniu wojny na Ukrainie. Niezależnie bowiem od jej znaczenia świat jest podzielony na wspierających opór Ukrainy i pozostałych, zachowujących obojętność, lub w mniejszym czy większym stopniu popierających Rosję.

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale