Wielu z tych, którzy opowiadają się za tzw. kulturą życia, wini wolny rynek za to, że marginalizuje on życie ludzkie, a samych ludzi sprowadza wyłącznie do roli aktorów grających na scenie gospodarki i docenianych jedynie za ich potencjał zarobkowy oraz zdolności produkcyjne.
Nasze czasy charakteryzują się brakiem szacunku dla godności istoty ludzkiej, jednak przykro się robi, gdy widzimy, jak nasi sprzymierzeńcy słusznie walczą z siłami poniżającymi godność ludzką, ale jednocześnie ich wysiłki są hamowane z powodu niewłaściwego pojmowania tego, czym jest gospodarka rynkowa. Interakcja, napięcie, całkowite pojednanie kultury rynku i kultury życia - jest to przedmiot wart głębszej refleksji.
Na wstępie wyjaśnijmy definicje: kultura życia jest uznaniem faktu, że życie jest tymczasowym etapem naszego wiecznego istnienia i że samo w sobie jest ono darem powierzonym nam przez Stwórcę i powinno być traktowane z największą odpowiedzialnością i troską. Życie niesie świętą wartość od momentu jego rozpoczęcia aż do zakończenia i każda istota ludzka ma prawo do tego, by życie jej szanować najpełniej jak można.
Z drugiej strony, rynek nie jest zaledwie abstrakcją gospodarczej produkcji i dystrybucji, ale są to sami ludzie - ludzie, którzy, oszczędzają, inwestują, dotrzymują kontraktów, obserwują rynki, podejmują ryzyko i mają marzenia.
Nasze czasy charakteryzują się brakiem szacunku dla godności istoty ludzkiej, jednak przykro się robi, gdy widzimy, jak nasi sprzymierzeńcy słusznie walczą z siłami poniżającymi godność ludzką, ale jednocześnie ich wysiłki są hamowane z powodu niewłaściwego pojmowania tego, czym jest gospodarka rynkowa. Interakcja, napięcie, całkowite pojednanie kultury rynku i kultury życia - jest to przedmiot wart głębszej refleksji.
Na wstępie wyjaśnijmy definicje: kultura życia jest uznaniem faktu, że życie jest tymczasowym etapem naszego wiecznego istnienia i że samo w sobie jest ono darem powierzonym nam przez Stwórcę i powinno być traktowane z największą odpowiedzialnością i troską. Życie niesie świętą wartość od momentu jego rozpoczęcia aż do zakończenia i każda istota ludzka ma prawo do tego, by życie jej szanować najpełniej jak można.
Z drugiej strony, rynek nie jest zaledwie abstrakcją gospodarczej produkcji i dystrybucji, ale są to sami ludzie - ludzie, którzy, oszczędzają, inwestują, dotrzymują kontraktów, obserwują rynki, podejmują ryzyko i mają marzenia.
Ks. Robert Sirico - Kultura życia, kultura rynku...


Komentarze
Pokaż komentarze