To jeden z niewielu celów programowych rządu Donald Tuska, krzewiciela miłości w nadwiślańskim kraju. Cel do którego Promotorzy Oligarchii dążą z histerycznym zacietrzewieniem. Łamią przy tym prawo i dobre obyczaje.
Okazuje się, że wniosek o pozbawienie posła Ziobry immunitetu był rozpatrywany przez prokuraturę w ekspresowym tempie co jest bardzo nietypowe a przez to podejrzane. Zawiera on błędy i jest wątpliwy merytorycznie, ale to nie przeszkadzało Ćwiąkalskiemu przesłać go do Sejmu.
Z kolei Komorowski, w równie błyskawicznym tempie, nie wiedzieć dlaczego, zmienił postanowienie komisji i zwołał jej posiedzenie w trybie nagłym, okazując się być karnym funkcjnariuszem swojej formacji pozbawionym poczucia przyzwoitości.
Oba wydarzenia wskazują na polityczną inspirację całej tej szopki reżyserowanej przez dyszących nienawiścią członków koalicji miłości.
Całość (włącznie z trybem procedowania w komisji) jest nieprzyzwoita i kompromitująca.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5490001,Wniosek_ws__im
munitetu_Ziobry_jest_watpliwy.html



Komentarze
Pokaż komentarze (7)