panprzemo panprzemo
32
BLOG

Portret człowieka prawego

panprzemo panprzemo Polityka Obserwuj notkę 0

Dyskusja publiczna charakteryzuje się zazwyczaj tym, że biorą w niej udział ludzie o różnych poglądach – lewicowych, centrowych i prawicowych. I tak jak dwie pierwsze grupy potrafią trzymać poziom, tak konserwatyści często sięgają do praktyk niegodnych kulturalnego człowieka. Szczególnie jeśli chodzi o Internet. Dlaczego?

Nie wiem. Mogę się jedynie domyślać, że chodzi o jakieś bliżej niezdefiniowane kompleksy. Psychologiem jednak nie jestem, więc dziś spróbuję tylko narysować portret takiego osobnika na podstawie doświadczeń z obserwacji dyskusji toczących się w różnych mediach.

Człowiek prawy jest najczęściej w ofensywie. Jeśli się broni to też przez atak. Używa wtedy najczęściej argumentów wziętych z sufitu. Ale to tylko pozory. Dokładniej studiując bowiem jego postawę, można z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością stwierdzić, że wytwarza on sobie swój własny świat, swoje własne reguły w nim rządzące, w które święcie wierzy i próbuje potem narzucać ludziom realnym. Wychodzi zazwyczaj komicznie, ale nie dla człowieka prawego. On bowiem, dla udowodnienia swojej – powiedzmy to – wątpliwej racji, zazwyczaj współdyskutanta potrafi zakrzyczeć i obrazić (a w plenerze nawet przeobraża się w coś na kształt wyjca). Obraza przejawia się najczęściej w komentarzach pod notkami w "anonimowym" Internecie. Choć w radiu też ją słychać. Poziom stara się trzymać jedynie w telewizji, bo tam widać twarz. A twarz to dla niego Bóg, Honor, Ojczyzna.

Człowiek prawy, który gębę pełną ma frazesów narodowych i cytatów z papieża, postępuje iście po chrześcijańsku nazywając swojego oponenta różnymi epitetami i rzeczownikami, z których "świnia, cham, bydlę, pachołek, komuch, czerwony, debil, idiota" są tymi najłagodniejszymi. I to bez względu na to, czy obrażany jest np. komuchem, czy nie. To nie ma znaczenia. Kiedy jednak zarzucić mu to w dyskusji, upluje się jeszcze bardziej, mnożąc i potęgując ataki. Jak w malignie. Wszystkim, wszystko, na oślep. Nie dyskutuje, tylko narzuca.

Kobietom rodzenie dzieci. Mężczyznom obowiązek ich płodzenia. Wszystkim katolicyzm. Uczniom historię. Telewizji misję specjalną. Przedsiębiorcom zdradę interesów. Oczywiście narodowych. Łysym włosy. Grubym dietę. Chudym tłuszcz. Brzydkim operacje. Przystojnym szpetotę. Alkoholikom trzeźwość. Krakusom Warszawę. Samorządom pomniki. Światu papieża. Tuskowi dziadka. Kierowcom Rydzyka. Wolności kaganiec.

Skąd Wy się k…. bierzecie?

panprzemo
O mnie panprzemo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka