Przed chwilą skończyłem oglądać film Dni chwały (Indigenes).
Film opowiada o Strzelcach Algierskich, oddziale wcielonych do wojska francuskiego Algierczyków - jak można się domyślić, traktowanych nieco inaczej niż "regularne" wojsko. Nawet Niemcy wiedzieli jak bardzo byli gnębieni i próbowali to wykorzystać rozrzucając specjalne ulotki "oferujące prawdziwą wolność"
Na koniec filmu podano informacje, które mnie "rozwaliły".
W 59 roku "zamrożono" wypłacane Strzelcom powojenne świadczenia!!
Walka o ich przywrócenie zakończyła się wyrokami w 2002 roku !!!
I podobno kolejne rządy uchylają się od wypłacenia zaległości.
Pierwsze słowa jakie przyszły mi do głowy były nawet na fali - zgodne z klimatami prezydenta tego opiekuńczego, cywilizowanego i na wskroś kulturalnego państwa.
Później przed oczami wylądowały mi zamieszki z 2005 roku.
Zastanawiałem się czy podczas nich mówiło się we Francji o recydywie rządzących w podejściu do kolonijnych obywateli i czy jako przykład podawano właśnie sprawę jednostek algierskich.
Stąd moje pytanie i ew prośba do Pana Tomasza - czy temat wypłynął podczas zamieszek, czy też może, przez to, że nikt o tych żołnierzach nie wspomniał powstał film (jest z 2006 roku). Czy może Pan coś na ten temat ew wygrzebać???
Kiedyś śmiałem się z dowcipu o francuskim czołgu, który ma jeden bieg w przód i cztery wsteczne - od dziś będzie mnie denerwował. Banda perfumowanych ....



Komentarze
Pokaż komentarze (1)