Pomysł obrażonego na TVN24 Suskiego, aby bojkotować tą stację, przeszedł na komitecie politycznym PIS przy sprzeciwie Kurskiego, Bielana i wstrzymującym się naszym "koledze" z S24 Pawłowi Kowalowi.
Suski namówił CAŁĄ PARTIĘ do bojkotu. Partia ustami liderów uzasadniała bojkot przed opinią publiczną stając murem za swoim posłem.
Oprócz partii wielu ludzi poparło ten gest i starało się po swojemu uzasadniać protest, bronić go przed wyśmiewającymi. Uwierzyli w jego sens i również stanęli "za" Suskim.
I jak się odwdzięczył ten pajac w szortach?
Wczoraj, przy całej tej zadymie komisyjnej przegapiłem coś, co dziś "dopadłem" na powtórkach - nawet nie z samych "obrad" ale po nich.
Co prawda widziałem "akcję" wczoraj, ale skupiłem się na pośle Cymańskim, który chusteczką zasłaniał logo TVN przymocowane do mikrofonu w kadrze. Wtedy pomyślałem, że to kolejny akt "bojkotowy" czyli zasłanianie loga "po złości".
Dopiero dziś skumałem o co chodzi Cymańskiemu.
Poseł Cymański zasłaniał logo TVN mikrofonu, który trzymał nie kto inny jak pajac SUSKI !!!
Facet, który wsadził na konia bojkotu całą partię zrobił se z niej, jak i z wszystkich go popierających, żywe jaja wysługując się TVN-owi przy zgraniu dobrego dźwięku.
Biedny Cymański próbował ratować sytuację.
Jak bardzo trzeba mieć gdzieś partię, wyborców, własne słowo i honor, żeby tak pajacować???
Panie Pawle, Pan tu na Salon zagląda, co się musi wydarzyć, żeby partia się połapała kto jej szkodzi???
P.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)