To co dziś "wypluł z siebie" Pan V-ce Marszałek, poseł, opozycjonista i człowiek dojrzały powaliło mnie na kolana.
Zwyzywał chyba wszystkich, których nazwiska kojarzył z mediów i zamieszania wokół ustawy medialnej.
Dostało się też "naszym" blogerom - Janowi Pośpieszalskiemu i Bronisławowi Wildsteinowi. Za co???
BO SĄ ONI ZAGROŻENIEM DLA MEDIÓW
tak wynikało z kontekstu.
No poległem. Dodatkowo słowa jakich używał skopały mnie już leżącego.
Kiedy PIS żądał wycofania kandydatury Niesiołowskiego na Marszałka nie wypowiadałem się, choć również miałem wątpliwości. Po jednej z wypowiedzi Niesiołowskiego, że się pohamuje i będzie "odpowiedzialny" za słowa, dałem mu nawet jakiś tam kredyt zaufania - każdemu można dać szansę.
Dziś, po tym co usłyszałem oraz po tym, co wyprawiał na komisji sejmowej Pan Niesiołowski, jak dla mnie, jest mistrzem kopania duuuużej dziury w poziomie "zero", włażenia do niej i wygłaszaniu tam setek dla TV.
W poprzednim poście pisałem jak Suski zrobił z siebie pajaca, a dziś do niego dołączył Pan Marszałek Niesiołowski, bo pajacował niestety jak ziomek poziomek podwórkowy, który napastliwością i wyzwiskami chce nabić punktów u ławkowej widowni.
NA chwilę obecną nie ma jeszcze tej wypowiedzi na necie, ale mam głęboką nadzieję, że ktoś ją zgrał i stanie się ona przyczynkiem do odsunięcia tego Pana ze stanowiska do którego najwyraźniej, pomimo wieku, jeszcze nie dorósł.
P.


Komentarze
Pokaż komentarze (24)