19 lutego 2010 roku FBI zamknęła oficjalnie śledztwo nazwane kryptonimem Amerithrax.
W tydzień po ataku na WTC, do redakcji ABC News, NBC News, CBS News i The New York Post w Morgan i w Nowym Jorku , a także do National Enquirer w Boca Raton na Florydzie zostały wysłane listy, które nadano w Trenton i New Jersey.
Listy zawierały treść:
09-11-01
THIS IS NEXT
TAKE PENACILIN NOW
DEATH TO AMERICA
DEATH TO ISRAEL
ALLAH IS GREAT
THIS IS NEXT
TAKE PENACILIN NOW
DEATH TO AMERICA
DEATH TO ISRAEL
ALLAH IS GREAT
"YOU CAN NOT STOP US. WE HAVE THIS ANTHRAX. YOU DIE NOW. ARE YOU AFRAID?" – nie możesz nas zatrzymać. Mamy wąglika. Teraz zginiesz. Boisz się ?
Pogrubione litery zawierały laseczki wąglika, które reagowały ze skórą.
Dwa listy, które zawierały zarodniki wąglika, tym razem w postaci proszku, zostały wysłane pocztą w dniu 9 października 2001 i przesyłane do biur senatorów Toma Daschle i Patrick Leahy .Wysłano je ponownie z Trenton i New Jersey.
Na skutek kontaktu z listami zmarło 5 osób, a 17 zachorowało. Rozpoczęło się śledztwo na niespotykaną dotychczas skalę. W trakcie dochodzenia FBI śledztwo było prowadzone na sześciu kontynentach. Sprawdzono ponad 9000 osób.
Opracowano profil sprawców, dochodząc ostatecznie do wniosku, że zabójcze listy były autorstwa jednego człowieka.
Profil psychologiczny Amerithrax’a zakładał, że jest to najprawdopodobniej zorganizowany, spokojny mężczyzna, który, jeśli jest zatrudniony, to ma pracę, która pozwala mu pracować w niewielkim kontakcie z innymi ludźmi, być może w laboratorium. Jest skryty w sobie. Wykonuje pracę z niebezpiecznymi substancjami i posiada naukowe podstawy poparte doświadczeniem. Ma dostęp do wąglika i sprzętu wymaganego do prowadzenia badań . Prawdopodobnie podjął też działania zabezpieczające w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa, czyli ma dostęp do odpowiednich leków. Zna Trenton, New Jersey i okolice, ale tam nie mieszka. Po 9.11.2001 może przechodzić frustracje związane z malejącym zainteresowaniem opinii publicznej i mógł stać się skryty, bądź popaść w depresję. Po zakończeniu „kampanii listowej”, w szczególności po kilku dniach kluczowych, takich jak pierwsza śmiertelna ofiara, która nie była adresatem listu, mógł doznać wątpliwości, mogły go dopaść wahania nastrojów, odczuwalne przez jego otoczenie.
Śledczy z FBI planowali przesłuchać w roku 2007 dr Bruce Edward Ivins’a, który był mikrobiologiem zatrudnionym w Medical Research Institute of Infectious Diseases pod nadzorem Armii Amerykanskiej. Po kilku przesłuchaniach w lipcu 2007 r. Irvins zorientował się, że został jednym z głównych podejrzanych w tej sprawie, a prokuratura kończy akt oskarżenia przeciwko niemu.
27 lipca Ivins przedawkował tylenol i zmarł dwa dni później w szpitalu. Jego śmierć została uznana jako samobójstwo, choć nie przeprowadzono sekcji zwłok. 8 sierpnia 2008 , niecałe dwa tygodnie po jego śmierci, dr Ivins został uznany za sprawcę ataków przez federalnych prokuratorów, choć niewiele było solidnych dowodów przeciw niemu. Tak więc nie został oskarżony z powodu swojej śmierci.
Sprawa pozornie została wyjaśniona, chociaż brak przekonywujących dowodów, że sprawcą był Ivins. Zakończenie śledztwa można tłumaczyć brakiem innych podejrzanych, chociaż podobnych Ivinsowi było kilku innych podejrzanych. Dr Steven Jay Hatfill – lekarz wirusolog, Dr Ayaad Assad – mikrobiolog pochodzenia egipskiego, zatrudniony w tej samej instytucji co Ivins.
Ostatecznie sprawy jednak nie rozwiązano.Nie ujawniono też ewentualnych motywów Ivinsa.


Komentarze
Pokaż komentarze