Pascal Pascal
390
BLOG

Karwia - ranek

Pascal Pascal Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

CZWARTEK, 20 PAŹDZIERNIKA 2011

Karwia - ranek

 





















Jakiś posiłek, trochę tv - minisesja; "na pamiątkę.."
..ale bez ludzi, jest dziwnie - słabo; wychodzę na trawnik..
Ujmuję więc Morsa..ujmuję Rudzkiego..
 
 

Karwia - Złota Rybka

 







Wracam z plaży.
Złota - Rybka gościnnie zaprasza, ale nikogo nie widzę..
Nie jestem głodny przecież.
" oduczyłem się kolacji.." - odnotowałem.
 
 

Karwia - plaża X

 











Morze było prawdziwą pociechą, ale spacer plażą - też.
Tym razem trochę medytowałem, trochę ćwiczenia oddechu - wreszcie pod wieczór;
złote ujęcie Co-Partnera; błysk - błysk.
Jakby pozdrowienia.
" Ktoś powiedział; wszystko co rzeczywiste nie ma sensu, a wszystko co ma sens - jest nierzeczywiste.." - odnotowałem.
 
 

Karwia - Rudzki po-południe

 


"Kevin sam w domu.." - już nie śmieszy.
Wróciłem dla lektury i notatki - któryś dzień mijał.
Brakowało tutaj kompa i połączenia z Siecią (!)
Zadziwiające; nigdzie nie mogłem natrafić - także w Bibliotece..- niestety.
Komórka łączyła jakoś z Siecią; poczta, kilka e-maili - ale nie z każdego miejsca.
Akurat w Rudzkim - tak; podobnie jak wcześniej w Morsie, lecz i tu i tam - na dworze.
Wysyłam nawet na bloga!
Jednak jest męczące; jednym palcem po literce.
Wreszcie dzwonię do Prezesa - kiedy wraca?
Śmieje się i pyta..- mówię, że OK - zatem o co chodzi?
..
Fajnie, fajnie. choć trochę dziwnie.
Pascal
O mnie Pascal

Nie wiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości