Kielce, 11 Listopada
Znów zdążyłem..wcale się nie spiesząc.
..
Jak patrzę teraz ; miałem problem punktu istotnego.
Lecz Pochód miał problem jeszcze poważniejszy.
Zabrakło trasy!
Mogli rozpędzić się na Krakowskiej Rogatce - i już byli na skwerku koło pomnika Czwórki - raptem 180 - 200 m...
Czy to nie fajne w tym roku?
12:12
Tylko dziś+
Tylko dziś; 11 listopada
"Och jaka piękna..." - miałem napisać "jest Bóznica w Kielcach.."
..patrzę na budynek dawnej Synagogi z uznaniem i wręcz podziwem.
Oto nagle - niespodziewanie (!) stał się punktem centralnym perspektywy z trzech stron patrząc; po prostu idealnie.
..
Chwilę medytuję nad tym.
Jest południe - dopiero co wysiadłem z MPK.
Trochę spózniony - więc tym bardziej idę powoli.
Tylko spokojnie.
11:56/11:57
Pro domo sua
Największe moje osiągnięcie ostatnich kilkunastu lat;
tak naprawdę już nigdzie się nie spieszę.
Raczej zwlekam.


Komentarze
Pokaż komentarze