Foto City: 9 września 2013 - poniedziałek (20)
....POST ROBOCZY
IN EXTENSO
Witold Gombrowicz:
"Jeśli Polska nie pozwala mu na swobodne
myślenie i czucie, to znaczy, że Polska
nie pozwala mu być w pełni sobą,
czyli - w pełni Polakiem..."
(ibidem, Dziennik 1953 - 1958 str.355)
TRZY MINUTY
3569
3571
3573 18:47
3575 18:48
3577 18:49
Witold Gombrowicz:
"Tak czy owak, ja na tym statku
powróciłem do Polski.
Skończył się czas mojego
wygnania"
(1957)
(ibidem, str.362)
IN EXTENSO
Witold Gombrowicz:
"Jeśli Polska nie pozwala mu na swobodne
myślenie i czucie, to znaczy, że Polska
nie pozwala mu być w pełni sobą,
czyli - w pełni Polakiem..."
(ibidem, Dziennik 1953 - 1958 str.355)
TRZY MINUTY
3569
3571
3573 18:47
3575 18:48
3577 18:49
Witold Gombrowicz:
"Tak czy owak, ja na tym statku
powróciłem do Polski.
Skończył się czas mojego
wygnania"
(1957)
(ibidem, str.362)
Foto City: 9 września 2013 - poniedziałek (21)
POST ROBOCZY
IN EXTENSO
Witold Gombrowicz:
"Jeśli wybuchnie pożar,
bierz Kronos
i umowy
i uciekaj najszybciej
jak możesz."
(Witold Gombrowicz Kronos str.5
- Rita Gombrowicz Na wypadek pożaru
Wydawnictwo Literackie Kraków 2013)
TRZY MINUTY
3579 18:55....
3581
3583 18:55
3587
Pan Dyrektor wygłasza krótkie podsumowanie
i podziękowania...- tak szybko to minęło(!)
(prawie dwie godziny...)
3589
3590 18:56
Witold Gombrowicz:
"Ten rok jest mętny...Niedobrze go pamiętam.
Najważniejsze w nim to szachy. Mastronardi.
Zdaje się, że w skutek przygody w Mendozie
uległem pewnemu zahamowaniu,
a także szachy mnie odciągały.
Dużo czasu spędzałem z don Alfredo.
Żyje raczej spokojnie, choć bardzo biednie."
(Argentyna 1942)
(ibidem, str.94)
Minęło kilka minut.
3591 19:01...
3592 19:01
3593 (sekwencja ) 19:02
Dwie kolejki ...spokojnie.
IN EXTENSO
Witold Gombrowicz:
"Jeśli wybuchnie pożar,
bierz Kronos
i umowy
i uciekaj najszybciej
jak możesz."
(Witold Gombrowicz Kronos str.5
- Rita Gombrowicz Na wypadek pożaru
Wydawnictwo Literackie Kraków 2013)
TRZY MINUTY
3579 18:55....
3581
3583 18:55
3587
Pan Dyrektor wygłasza krótkie podsumowanie
i podziękowania...- tak szybko to minęło(!)
(prawie dwie godziny...)
3589
3590 18:56
Witold Gombrowicz:
"Ten rok jest mętny...Niedobrze go pamiętam.
Najważniejsze w nim to szachy. Mastronardi.
Zdaje się, że w skutek przygody w Mendozie
uległem pewnemu zahamowaniu,
a także szachy mnie odciągały.
Dużo czasu spędzałem z don Alfredo.
Żyje raczej spokojnie, choć bardzo biednie."
(Argentyna 1942)
(ibidem, str.94)
Minęło kilka minut.
3591 19:01...
3592 19:01
3593 (sekwencja ) 19:02
Dwie kolejki ...spokojnie.
Foto City: 9 września 2013 - poniedziałek (22)
....POST ROBOCZY
IN EXTENSO
Witold Gombrowicz::
"Nadszedł dzień powrotu do Buenos Aires....."
(Dziennik 1959 - 1969 str.237..
Wydawnictwo Literackie Kraków 2007 )
TRZY MINUTY
3593
3594 19:02
3596 19:05
3597 19:07
Witold Gombrowicz:
"...Na pół godziny przed wyjazdem listonosz.
List z Paryża...w którym mnie zapytywano
prywatnie, czy przyjąłbym zaproszenie
Fundacji Forda na roczny pobyt w Berlinie"
(ibidem, str.237)
..
"Wtem list z Fundacji Forda , oficjalny,
że mnie zapraszają. Stopa moja dotknęła
argentyńskiej dwudziestego drugiego
sierpnia 1939-go roku - odtąd ileż razy
pytałem: ile lat?jak długo? - aż oto
dziewiętnastego marca 1963-go ukazał się
kres nadchodzący."
(ibidem, str.239)
..
Dotknąłem ziemi europejskiej dziś, 22-go,
od dawna wiem, że dwie dwójki
to moja cyfra, ziemi argentyńskiej
też dotknąłem po raz pierwszy
22-go (sierpnia).
Witaj magio!
Analogia cyfr, wymowa dat....
nędzarzu, jeśli nie możesz
w co inne,
spróbuj w to siebie złowić."
(ibidem, str.258)
..
Nie ma przypadków.
FAKT
Copyright © 2013 Pascal Alter Kielce. All rights reserved.
IN EXTENSO
Witold Gombrowicz::
"Nadszedł dzień powrotu do Buenos Aires....."
(Dziennik 1959 - 1969 str.237..
Wydawnictwo Literackie Kraków 2007 )
TRZY MINUTY
3593
3594 19:02
3596 19:05
3597 19:07
Witold Gombrowicz:
"...Na pół godziny przed wyjazdem listonosz.
List z Paryża...w którym mnie zapytywano
prywatnie, czy przyjąłbym zaproszenie
Fundacji Forda na roczny pobyt w Berlinie"
(ibidem, str.237)
..
"Wtem list z Fundacji Forda , oficjalny,
że mnie zapraszają. Stopa moja dotknęła
argentyńskiej dwudziestego drugiego
sierpnia 1939-go roku - odtąd ileż razy
pytałem: ile lat?jak długo? - aż oto
dziewiętnastego marca 1963-go ukazał się
kres nadchodzący."
(ibidem, str.239)
..
Dotknąłem ziemi europejskiej dziś, 22-go,
od dawna wiem, że dwie dwójki
to moja cyfra, ziemi argentyńskiej
też dotknąłem po raz pierwszy
22-go (sierpnia).
Witaj magio!
Analogia cyfr, wymowa dat....
nędzarzu, jeśli nie możesz
w co inne,
spróbuj w to siebie złowić."
(ibidem, str.258)
..
Nie ma przypadków.
FAKT
Copyright © 2013 Pascal Alter Kielce. All rights reserved.



Komentarze
Pokaż komentarze