Skarb Państwa stracił ponad 5 mln zł
FOT. STEFAN MASZEWSKI/REPORTER
Ta transakcja była zakończeniem prywatyzacji polskiej prasy. Minister Dawid Jackiewicz ma jednak poważne wątpliwości, czy w ogóle powinno do niej dojść i zgłasza sprawę do prokuratury. Chodzi o przejęcie Presspublica (właściciela dziennika "Rzeczpospolita"), która w 2011 roku trafiła w ręce Grzegorza Hajdarowicza. - Wiele procesów prywatyzacyjnych za czasów PO było prowadzone w pośpiechu, niedbale i bez troski o szczegóły - powiedział Jackiewicz. Na tej transakcji skarb miał stracić 5 mln zł.
Minister skarbu państwa już na początku kadencji zapowiedział analizę największych prywatyzacji przeprowadzonych za kadencji ubiegłego rządu. Jackiewicz chciał przyjrzeć się dokumentom sprzedaży takich spółek jak na przykład Ciech (który trafił do Jana Kulczyka) czy Presspublica (należy do Grzegorza Hajdarowicza).
W ubiegłym tygodniu minister zapowiedział, że w najbliższych dniach złoży kilka zawiadomień do prokuratury w sprawie "najgłośniejszych prywatyzacji ostatnich lat". Nie ujawnił wtedy ani nazw spółek, ani żadnych nazwisk. Aż do dziś.
Jackiewicz na specjalnej konferencji prasowej poinformował, że składa zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w ministerstwie skarbu państwa w okresie, gdy rządził tam Aleksander Grad (lata 2007-2011).
http://www.money.pl/archiwum/autor/Mateusz,Ratajczak,1.html


Komentarze
Pokaż komentarze (2)