patafon patafon
176
BLOG

Palikot czyli jak zabrać głosy SLD nie tracąc LPR,SO,PSL

patafon patafon Polityka Obserwuj notkę 0

 Sprytny plan Tuska  -władza absolutna - trwa. PO zaczynała jako partia liberalno-centrowa (tak przynajmniej głosiła bo z konkretnym programem zawsze miała problemy) ale niestety ten segment „rynku” jest dość niewielki i szybko się wyeksploatował na poziomie kilkunastu procent. Do poważnego myślenia o dużych tematach było to zbyt mało. Tak naprawdę tego typu ugrupowania na świecie nie mają dużego poparcia, a i u nas pod względem liberalności UPR nie przebije.

Trwały poszukiwania nowych kierunków rozwoju i nastąpiło olśnienie – elektorat PiS, LPR , Samoobrony i SLD to brakujące ponad 80% aktywnych wyborców!  Tusk szybko z liberała stał się wrażliwym społecznie, którego to głównym problemem jest ile pietruszka na targu kosztuje.. nikt w sławetnej debacie nie zwrócił uwagi, że zgadywanie cen do 2 miejsc po przecinku jest niemożliwe bo na żadnym targu ceny jednolite nie są a poza tym co targ są inne. Niemniej sztuczka ze zgadywaniem cen podawanych produktów była efektowana i lemingi to kupiły. Zachęcony sukcesem Tusk brnął dalej i z gładkością były liberał zaczął obiecywać i rozdawać co się da – przebił w tym PiS, Samoobronę, LPR , PSL , SLD.. etc… Obiecywał więcej niż każdy inny. Może parę głosów wcześniejszych stracił ale ogólnie rzesza lemingów podążających za obietnicami tak urosła, że o tamtych zapomniano.. 

Wchłonięcie elektoratu Samoobrony poszło gładko, LPR też (nurt wyznaniowy w PO), SLD na anty PiS też się załapał  ale niestety, pomimo wzrostów poparcia PO, PiS zatrzymał się na pewnym poziomie i już dalej nie szło.

Co gorzej bez eksploracji kolejnych stad lemingów szeregi topniały i rozczarowanych przybywało. Nurty skrajne które przyciągały jedne  głosy jednoczenie odpychały inne – Polska Zjednoczona Platforma Rzeczpospolitej zaczęła się uginać pod własnym ciężarem – bycie w każdym temacie za, przeciw i jednoczesne wstrzymaniem się od głosu szło coraz ciężej. Wierny giermek Palikot, twórca antykaczyzmu zaczynał coraz mocniej ciążyć – jednak ciężko było się pożegnać ze sporą grupą którą jednak miał za sobą. Do tego Palikot sprawiał, że wiele lemingów głosowało na PO ze strachu przed mitycznym PiS co mleko krowom odbiera i dzieci przez komin kradnie.

Rozwiązanie przyszło samo – pokazały to wybory prezydenckie. Okazało się, że w Polsce jest nisza która zgarnął  początkowo nic nie znaczący Napieralski. W Polsce są geje, lesbijki, są ludzie co nie chodzą do kościoła, mają do niego uraz,  lubią prochy etc... Te wszystkie grupy maja głos niemniej jednak partia wielonurtowa i sondażowo-poglądowa nie jest w stanie ich wchłonąć.

I tak powstał projekt Palikot. Od razu zapowiedział koalicje z PO, wszyscy rozstali się w miłości, droga powrotna nie jest zamknieta – niemniej coś zaczyna się kręcić. Odebranie głosów SLD bez utraty przejętych głosów z innych partii – genialne.

Oczywiście żeby zabrać głosy SLD trzeba być bardziej radykalnym niż SLD – od zabierania głosów PiS i PSL  jest przecież PO.

Poza tym to złota karta, as w rękawie PO – zawsze można rzucić hasło w rozmowach z kościołem że jak nie poprze to się zacieśni współprace z Palikotem..  Ci których antykaczyzmem się nie wzięło pokona się Palikotem!

Przypomina mi to stary dowcip z końca PRL-u:

Ostanie plenum, I sekretarz przemawia:

- Towarzyszki i Towarzysze! Idą ciężkie czasy i musimy najbardziej zaufanych oddelegować do opozycji…

A poza tym Palikot  trochę taki nadworny błazen którego kocha król i pyta jaki prezent chce od niego:

- Królu – mógłbyś mnie zacząć trochę prześladować bo tracę wiarygodność. 

patafon
O mnie patafon

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka