Tusk zapowiadał cuda – lata rządów mijały i nic.. Wielu się naśmiewało, że rząd nic nie robi – a przecież to nieprawda – robił.. tyle, że po cichu, bez rozgłosu.
Polak jest przecież najbardziej inwigilowanym obywatelem UE!!! . Polska wdrożyła unijną dyrektywę retencyjną w sposób bardzo restrykcyjny. Wybraliśmy najdłuższy możliwy okres przechowywania danych; w naszym kraju są to dwa lata, w większości krajów UE - pół roku (Ostatnio chciano wydłużyć ten okres do 5 lat!!) . Do tego katalog spraw, w których można sięgać po dane, jest otwarty – jest to ewenement na skalę europejską bo celem dyrektywy było ściganie najpoważniejszych przestępstw a nie inwigilowanie każdego, często postronnego obywatela i przetwarzanie o nim intymnych danych!
Od początku dyrektywa wywoływała wiele kontrowersji i krytyki wśród obrońców prywatności i praw podstawowych. Austria i Szwecja w ogóle jej nie wdrożyły – tu poszliśmy „na całość” – dane są gromadzone i czasem wykorzystywane w prywatnych procesach.. i co tu straszyć PiS skoro PO tak intensywnie cichaczem pracuje..
Więcej:


Komentarze
Pokaż komentarze (2)