patafon patafon
653
BLOG

Co to znaczy znieważyć prezydenta?

patafon patafon Kultura Obserwuj notkę 2

Pytanie jak najbardziej na miejscu – bo przecież przeciętny obywatel może sobie pozwolić na więcej niż media, na więcej niż osoby publiczne czy na znacznie więcej niż przedstawiciele władzy.

Więc skoro wice szef klubu parlamentarnego partii rządzącej PO (Palikot) nie obrażał prezydenta, skoro marszałek z ramienia partii rządzącej (Niesiołowski) nie obrażał prezydenta – to czym można obrazić prezydenta?

W końcu – estabiliszment władzy, „świecznik” może sobie pozwolić na znacznie mniej niż zwykły poseł, poseł ten może sobie pozwoli na znacznie mniej niż polityk nie będący parlamentarzystą, a on na mniej niż dziennikarz, a ten dziennikarz na mniej niż obywatel.. czyli skoro na tyle sobie pozwala sam świecznik (Palikot, Niesiołowski) to jaka jest granica dla zwykłego obywatela? (cham, pijak, psychicznie chory, ćwok, uwagi pod adresem preferencji seksulanych czy np. wzrostu ) nie są znieważaniem w najdelikatniejszym wydaniu to co jest obraźliwe w potocznym języku obywatela o znacznie mniejszej wrażliwości? Skoro wulgaryzmy w komiksie promującym Chopina są przejawem artystycznej twórczości dotowanej przez państwo i stawianej za wizytówkę naszej kultury to jakie wulgaryzmy można uznać za znieważające?

 

Parę przykładów wypowiedzi "nieobelżywych" :

 

 

 

I rodzynek na koniec:

 

 

patafon
O mnie patafon

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura