Ostatnio jesteśmy świadkami dwóch powiązanych ze sobą zdarzeń związanych z Barbarą Blidą – próbą postawienia przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Zibory i Jarosława Kaczyńskiego oraz wyrokiem skazującym, wydanym przez sąd związanym ze sprawą Barbary Blidy.
Henryk Dyrda, były śląski poseł BBWR, został skazany na rok więzienia w zawieszeniu za pomocnictwo w przekazaniu 350 tys. zł łapówki Jackowi Dębskiemu, byłemu ministrowi sportu w rządzie Jerzego Buzka (obecnie ikona PO). Zięć Kmiecik, pomimo braku doświadczenia ani znajomości w Warszawie, dostał pracę w gabinecie politycznym Jacka Dębskiego.
Dyrda został zatrzymany przez agentów ABW 27 kwietnia 2007 r. – w tym samym dniu służby specjalne próbowały także zatrzymać Barbarę Blidę – niestety finał tego jest znany. Nakaz zatrzymania obu polityków wydała katowicka prokuratura. Podstawą były zeznania Barbary Kmiecik- nazywanej "Alexis". Według jej zeznań Barbara Blida w jej imieniu przekazała 80 tys. zł łapówki prezesowi Rudzkiej Spółki Węglowej w zamian za umorzenie odsetek jej firmie. Akt oskarżenia trafił do sądu w 2007 r. Poza Dyrdą objęto nim także dwóch byłych wiceprezesów spółek węglowych i byłego współpracownika Kmiecik, który miał im wręczać łapówki. Ich proces toczy się oddzielnie, przed sądem w Rudzie Śląskiej. Sama Kmiecik jest w obu tych sprawach świadkiem korzystając z klauzuli bezkarności, przysługującej osobom, które same powiadomią o korupcji.
Więcej o mafi węglowej:
Mafia węglowa to gigant, zarobiła 50 mld zł


Komentarze
Pokaż komentarze (7)