Putin mówi o genetyce. Rosjanie i Ukraińcy to jeden naród?

Redakcja Redakcja Rosja Obserwuj temat Obserwuj notkę 93
Władimir Putin ogłosił w wywiadzie telewizyjnym, że rzekome badania genetyczne dowodzą narodowej jedności Rosjan i Ukraińców. Nie przedstawił przy tym żadnych źródeł ani nazwisk badaczy. Te słowa padły w cieniu deklaracji o gotowości do wznowienia rozmów pokojowych z udziałem Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Kreml sygnalizuje otwartość na rokowania, ale jednocześnie podtrzymuje twarde stanowisko w sprawie okupowanych terytoriów.

 Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie tezy o genetyce przedstawił Władimir Putin w wywiadzie telewizyjnym? Dowiesz się też, dlaczego ukraińskie media wyśmiały to wystąpienie.
  • Co rosyjski przywódca powiedział na temat okupowanych ziem wschodniej Ukrainy
  • W jakich okolicznościach Kreml zadeklarował gotowość do rozmów z USA i Kijowem
  • Jak do obecnej narracji Putina nawiązuje jego artykuł z 2021 roku

Genetyka zamiast historii?

Prezydent wystąpił w państwowej telewizji, gdzie rozmawiał z Pawłem Zarubinem. Nagranie powstało w trakcie premiery filmu „Narodziny imperium” o carze Piotrze Wielkim. Większość ponad 10-minutowej rozmowy rosyjski przywódca poświęcił przekonywaniu o słuszności działań Moskwy wobec Ukrainy.

To właśnie wtedy padły słowa o rzekomych dowodach naukowych na jedność obu narodów. Putin nie wskazał jednak publikacji, instytutów badawczych ani autorów wspomnianych analiz.

Mecenas Bartosz Lewandowski w podcascie #AlgorytmyWładzy w Salon24. Oglądaj:



- Najnowsze badania genetyczne pokazują, że Rosjanie i Ukraińcy są w rzeczywistości jednym narodem. Dobrze, ktoś chce myśleć inaczej, mieć inne zdanie - w porządku, zgadzamy się na to. Tak ukształtowała się historia dawnej Rosji, takie są realia dzisiejszego dnia. Ale we wszystkich sprawach można dojść do porozumienia - oświadczył Putin.

Podobną tezę rosyjski prezydent rozwijał już wcześniej. W lipcu 2021 roku, na kilka miesięcy przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, opublikował artykuł „O historycznej jedności Rosjan i Ukraińców”. W tekście przedstawiał pogląd, że oba narody stanowią jedną wspólnotę. W październikowym wywiadzie do historycznej narracji dołożył odwołanie do genetyki, ale nie podał, na jakich badaniach się opiera.


Putin stwierdził też, że państwa europejskie nieprzychylne Rosji wykorzystały kwestię jedności Rosjan i Ukraińców jako pretekst do rozpętania antyrosyjskiej kampanii. Mówił również o europejskich przygotowaniach do wojny z Rosją. - A teraz dodatkowo nieustannie mówią o zagrożeniu ze strony Rosji i o rozpoczęciu przygotowań do wojny z Rosją, co moim zdaniem jest jakąś formą politycznej schizofrenii. Mam jednak nadzieję, że i to minie - powiedział rosyjski przywódca.

Ukraina odpowiada na roszczenia

Ukraińskie media i komentatorzy wyśmiali tezy Putina o genetyce. Wskazywali na brak jakichkolwiek źródeł naukowych dla przedstawionych twierdzeń. Portal Ukraińskie Nacionalne Nowyny skrytykował wypowiedź Władimira Putina o genetycznej jedności narodów. Redakcja opatrzyła artykuł jego zdjęciem z nosem klauna.

Za tą narracją stoją konkretne roszczenia terytorialne. Putin odniósł się do słów Wołodymyra Zełenskiego o gotowości na straty terytorialne. Rosyjski przywódca nazwał okupowane tereny wschodniej Ukrainy „historycznie rosyjskimi ziemiami” i oświadczył, że Moskwa nie zamierza uznawać ich za terytorium ukraińskie.

Rozmowy w Abu Zabi na horyzoncie?

Deklaracja o gotowości do negocjacji pojawiła się po kontaktach dyplomatycznych z przedstawicielami Waszyngtonu. Do spotkania Putina ze Steve’em Witkoffem, wysłannikiem Donalda Trumpa, doszło w Petersburgu. Po rozmowie Rosja wyraziła gotowość do wznowienia trójstronnych rokowań, w których zasiedliby przedstawiciele Waszyngtonu, Ukrainy i Rosji. Kreml poinformował, że o gotowości do rozmów przekazał już stronie amerykańskiej.


Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapowiedział, że negocjacje mające prowadzić do ostatecznego porozumienia mogłyby odbyć się w listopadzie w Abu Zabi. Ukraina poparła inicjatywę bezpośrednich rozmów prowadzonych przy mediacji Stanów Zjednoczonych. Putin mówił, że negocjacje powinny dotyczyć bezpieczeństwa Rosji i Ukrainy, a także szerszych kwestii bezpieczeństwa europejskiego. Nie przedstawił jednak w wywiadzie szczegółów, które pozwalałyby ocenić, jak miałoby wyglądać porozumienie w sprawie okupowanych terytoriów. - Celem negocjacji powinno być ostateczne porozumienie, a nie rodzaj krótkiej przerwy w walkach - powiedział rosyjski prezydent.


Fot. Kremlin.ru 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj93 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (93)

Inne tematy w dziale Polityka