Nitras przyłapany w Sejmie. Nie wytrzymał tuż przed wejściem na salę obrad

Redakcja Redakcja Sejm i Senat Obserwuj temat Obserwuj notkę 25
Politycy są uzależnieni od różnych używek - najczęściej od wyrobów tytoniowych. W Sejmie są wydzielone miejsca dla palących w specjalnych kabinach. Sławomirowi Nitrasowi jednak spieszyło się na salę plenarną i puścił dymka z elektronicznego urzędzenia tuż przed drzwiami. Wszystko wyłapały kamery.

Z artykułu dowiesz się:

  • Co zarejestrowały kamery przy sali plenarnej
  • Dlaczego zachowanie Nitrasa wywołało zarzuty o hipokryzję
  • Jakie kary grożą za palenie w miejscu pracy
  • Jakie zarzuty padły pod adresem posła w Sejmie

Nagranie, które rozgrzało sieć

Krótki film z sejmowego korytarza trafił do sieci w październiku 2026 roku. Krótki film pokazuje posła Koalicji Obywatelskiej. Były minister sportu stoi bezpośrednio przy drzwiach prowadzących do sali obrad, trzymając urządzenie do podgrzewania tytoniu przypominające elektronicznego papierosa. 

W filmikach na portalu X widać, że polityk korzysta z urządzenia tuż przed samym wejściem. Internauci zwracali uwagę na lokalizację, tuż przy drzwiach sali plenarnej. Nagranie udostępnione w mediach społecznościowych sprowokowało dyskusję o dyscyplinie parlamentarzystów. Komentujący pytali, czy w gmachu Sejmu obowiązują jednakowe zasady dla wszystkich. 


Zarzuty o podwójne standardy

W sieci błyskawicznie pojawiły się głosy oskarżające polityków formacji rządzącej o hipokryzję. Komentatorzy przypominali niedawną krytykę prezydenta Karola Nawrockiego ze strony polityków Koalicji Obywatelskiej. Wypominano mu używanie bezdymnych woreczków nikotynowych, czyli tak zwanych snusów, które można nabyć w sieciach handlowych.

Na tę różnicę w podejściu zwrócili uwagę użytkownicy portalu X. – Ale Nawrocki ze snusami im przeszkadzał – napisał użytkownik @AntekGralcz (MESSIGOAT), udostępniając nagranie z udziałem posła Nitrasa. Wpis stał się jednym z najczęściej cytowanych komentarzy pod adresem polityka KO.


Co na to przepisy i Straż Marszałkowska?

Zachowanie posła wywołało również pytania o obowiązujące prawo. Ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych reguluje korzystanie z tych produktów w pomieszczeniach zamkniętych. Zakazuje palenia wyrobów tytoniowych, w tym nowatorskich, w pomieszczeniach zakładów pracy.

Za złamanie zakazu grozi grzywna do 500 złotych. Dlatego internauci pytali o reakcję służb dbających o porządek w parlamencie. W komentarzach pojawiły się apele o interwencję Straży Marszałkowskiej. Użytkownicy pytali, czy przedstawiciele władzy mogą liczyć na taryfę ulgową, czy też zostaną potraktowani tak jak inni obywatele. 


Gorący tydzień posła Nitrasa

Incydent z podgrzewaczem tytoniu to kolejna sytuacja z ostatnich dni, w której były minister pojawia się w medialnych relacjach. W parlamencie doszło do ostrych spięć z jego udziałem. Atmosfera wokół polityka była napięta już na początku tygodnia.

Podczas posiedzenia Sejmu 20 października 2026 roku z sali plenarnej padły pod adresem Sławomira Nitrasa bezpośrednie oskarżenia. Poseł Janusz Kowalski zarzucił mu ukrywanie faktur opłacanych przez wielkie koncerny na Campus Polska. Z ław poselskich padła zapowiedź, że sprawa przerodzi się w aferę. 

Fot. Sławomir Nitras, poseł KO/East News

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj25 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Polityka