Gościem najnowszego odcinka podcastu „Algorytmy Władzy” był mecenas Bartosz Lewandowski, adwokat związany z Instytutem Ordo Iuris, znany między innymi z reprezentowania Marcina Romanowskiego. Prawnik komentował najważniejsze wydarzenia polityczne i prawne ostatnich dni, w tym spór o Trybunał Konstytucyjny, działania rządu Donalda Tuska i zatrzymanie Piotra W. podczas demonstracji przed siedzibą TK.
Szczególnie dużo uwagi poświęcono interwencji policji wobec Piotra W., która wywołała polityczne kontrowersje. Lewandowski zwrócił uwagę, że w debacie publicznej dominują pytania o zachowanie mężczyzny podczas interwencji, natomiast jego zdaniem nie wyjaśniono dostatecznie okoliczności rozpoczęcia czynności przez funkcjonariuszy. (dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo)
Całą rozmowę z mecenasem Bartoszem Lewandowskim można obejrzeć na kanale YouTube Salon24TV w najnowszym odcinku podcastu „Algorytmy Władzy”.
Zatrzymanie Piotra W. Lewandowski pyta o polecenia dla policjantów
Mecenas odniósł się do nagrań z kamer nasobnych funkcjonariuszy, które pokazują przebieg interwencji wobec Piotra W. Jego zdaniem podstawowe pytanie dotyczy powodów, dla których policjanci zdecydowali się podjąć czynności wobec mężczyzny.
– Jaka była podstawa podjęcia czynności legitymowania względem tego mężczyzny? Bo legitymować policjant może wyłącznie wtedy, kiedy ma do tego podstawy – mówił Lewandowski.
Adwokat zasugerował, że funkcjonariusze mogli wcześniej otrzymać informacje o osobach uczestniczących w demonstracjach przed Trybunałem Konstytucyjnym. Wskazywał, że policjanci kierowani do zabezpieczania zgromadzeń mogą być zapoznawani z wizerunkami konkretnych uczestników protestów.
– Podejrzewam, nie mam pewności, nie mam dowodu, ale podejrzewam, że właśnie było tak, że dostali policjanci polecenie – stwierdził.
Lewandowski dopuszcza możliwość, że Piotr W. został wcześniej wytypowany do legitymowania. Podkreślał jednak, że jest to wyłącznie jego przypuszczenie, na które nie przedstawił dowodów. W ocenie prawnika tego rodzaju działania mogłyby służyć wywieraniu presji na osoby uczestniczące w demonstracjach. Mecenas skrytykował również późniejszy przebieg interwencji oraz decyzję prokuratury o wystąpieniu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. – Wniosek o tymczasowe aresztowanie w tej sprawie był absurdalny od samego początku – ocenił.
Lewandowski przekazał, że zna część okoliczności postępowania dzięki prawnikom Ordo Iuris zaangażowanym w obronę Piotra W. Według informacji, na które się powoływał, prokuratura początkowo miała nie być zainteresowana występowaniem o areszt. Adwokat zasugerował, że decyzja mogła zostać podjęta na polecenie przełożonych. Również w tym przypadku nie przedstawił dowodów potwierdzających taką wersję wydarzeń.
Prawnik porównał sprawę Piotra W. do wydarzeń z 2014 roku, kiedy reprezentował Grzegorza Brauna zatrzymanego po proteście w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej. Jego zdaniem obie sytuacje mogą świadczyć o wykorzystywaniu środków procesowych do wywoływania efektu politycznego.
Bartosz Lewandowski o Donaldzie Tusku i Trybunale Konstytucyjnym. „Wojna zastępcza”
Jednym z głównych tematów rozmowy był również konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego i wyboru Romana Berka na stanowisko sędziego TK.
Lewandowski przekonywał, że spór o Trybunał nie jest wyłącznie konfliktem prawnym. Według niego premier Donald Tusk świadomie wykorzystuje tę sprawę do mobilizowania wyborców Koalicji Obywatelskiej i odwracania uwagi od problemów rządu.
– Myślę, że to była prowokacja ze strony Donalda Tuska – ocenił adwokat, określając konflikt jako „wojnę zastępczą”. Zdaniem Lewandowskiego rządzący mogą dążyć do uzyskania wpływu na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, co w jego opinii mogłoby ułatwić realizację części politycznych postulatów z pominięciem prezydenta. Mecenas podkreślił jednak, że zadaniem TK nie jest zastępowanie parlamentu ani rozstrzyganie sporów politycznych zgodnie z oczekiwaniami aktualnej większości rządzącej.
W rozmowie pojawiło się również pytanie o możliwy reset konstytucyjny. Lewandowski przyznał, że obecny model wyboru sędziów Trybunału sprzyja politycznym konfliktom. Jako potencjalne rozwiązanie wskazał zmianę konstytucji i wprowadzenie modelu mieszanego, w którym część sędziów byłaby wybierana przez Sejm, część przez prezydenta, a część przez Sąd Najwyższy.
Adwokat zaznaczył jednocześnie, że przeprowadzenie takiej reformy wymagałoby szerokiego porozumienia politycznego, którego obecnie nie widać. W tym kontekście odniósł się także do profesora Wojciecha Sadurskiego, zasiadającego w Komisji Weneckiej. Lewandowski zarzucił mu nadmierne zaangażowanie polityczne i przypomniał jego wypowiedzi dotyczące immunitetu Marcina Romanowskiego. Mecenas wskazywał, że Sadurski krytykował jego stanowisko w tej sprawie, zanim doszło do interwencji ze strony Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.
– Ja rozumiem, że się prawnik może pomylić, ale ile razy się może prawnik pomylić? – pytał Lewandowski. W jego ocenie powołanie Sadurskiego do Komisji Weneckiej mogło być kolejnym elementem politycznej strategii obecnego obozu władzy.
Jak wybiera się sędziów TSUE? Lewandowski mówi o dokumencie, który trafił w jego ręce
W rozmowie poruszono również kwestię relacji między polską konstytucją a prawem Unii Europejskiej. Lewandowski przekonywał, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stopniowo rozszerza zakres swoich kompetencji, również na obszary, które jego zdaniem nie zostały przekazane instytucjom unijnym w traktatach. Prawnik przywoływał przykłady sporów dotyczących orzeczeń TSUE w Niemczech, Francji i Danii. Wskazywał, że problem granic kompetencji europejskich sądów nie dotyczy wyłącznie Polski.
Jednym z ciekawszych momentów rozmowy była opowieść o dokumencie dotyczącym opiniowania kandydatów na sędziów TSUE. Lewandowski wyjaśniał rolę tak zwanego Komitetu 255, który zajmuje się oceną kandydatów do unijnego Trybunału. Według adwokata w dokumencie, do którego miał uzyskać dostęp, znalazło się wskazanie dotyczące poglądów kandydatów na integrację europejską.
– Przypominamy, że komisja, ten 255, służy również temu, żeby do Trybunału Sprawiedliwości Europejskiej nie został wybrany kandydat o orientacji eurosceptycznej. To jest wprost napisane w piśmie – relacjonował mecenas.
Lewandowski ocenił, że może to wskazywać na znaczenie poglądów ideowych przy wyborze sędziów do TSUE. W trakcie rozmowy nie przedstawiono jednak samego dokumentu, dlatego jego treść i kontekst wymagają niezależnego potwierdzenia.
Gość „Algorytmów Władzy” odniósł się także do przyszłości polskiej i europejskiej sceny politycznej. Przewidywał dalsze umacnianie się ugrupowań prawicowych, między innymi we Francji, Hiszpanii i Polsce. W podcaście nie zabrakło również tematów światopoglądowych. Lewandowski odpowiadał na pytania dotyczące finansowania Instytutu Ordo Iuris, zarzutów o fundamentalizm religijny i zmian w przepisach dotyczących aborcji.
Całą rozmowę z mecenasem Bartoszem Lewandowskim można obejrzeć na kanale YouTube Salon24TV w najnowszym odcinku podcastu „Algorytmy Władzy”.
fot. Salon24.pl ©



Komentarze
Pokaż komentarze (177)