Strajk kobiet wyszedł na ulice po latach. "Rząd nie ciąża, można usunąć"

Redakcja Redakcja Protesty społeczne Obserwuj temat Obserwuj notkę 74
W czwartkowy wieczór w 27 miastach Polski odbyły się manifestacje pod hasłem „Czerwona kartka za aborcję”, zorganizowane w szóstą rocznicę wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W Warszawie deszcz nie powstrzymał uczestników protestu przed Sejmem. Domagali się realizacji obietnic dotyczących prawa aborcyjnego i krytykowali decyzje parlamentu. Frekwencja na protestach daleka była od obrazków z 2020 i 2021 roku, ale to pierwsze większe demonstracje strajku kobiet za obecnej władzy.

Z artykułu dowiesz się:

  • Dowiesz się, w ilu miastach odbyły się protesty
  • Dlaczego organizatorzy uznali uchwalone rozwiązania za zwykły „ochłap”
  • Jakie postulaty przedstawili uczestnicy manifestacji
  • Jak przebiegały protesty w Warszawie i gdzie doszło do kontrmanifestacji

„Czerwona kartka” przed Sejmem. Deszcz nie zatrzymał protestujących

Pod Sejmem na rogu Wiejskiej i Matejki zorganizowano główny protest. Jak informowało WP Wiadomości, pomimo chłodu i padającego deszczu przed parlamentem zgromadziło się około kilkuset osób z parasolami.

Zgromadzeni przynieśli transparenty z hasłami „Nasza płodność wasza podłość” oraz „Rząd nie ciąża - można usunąć”. W tłumie powiewały tęczowe flagi i czerwone sztandary z symbolem czarnej błyskawicy. Wzdłuż trasy przejścia uczestników stały radiowozy policyjne, a zgromadzenie zakończyło się po nieco ponad godzinie.

Inicjatorem ogólnopolskiej akcji była gdańska Fundacja Widzialne. Do organizacji dołączyły Ogólnopolski Strajk Kobiet i Inicjatywa Wschód. Wsparcie zapewniły także Akcja Demokracja, FEDERA, Aborcyjny Dream Team oraz Fundacja Martynka. 


Co wydarzyło się w Sejmie? Przyjęte dwa projekty

Niezadowolenie manifestujących narastało po decyzjach parlamentu z 20 października. Tego dnia Sejm poparł dwa poselskie projekty liberalizujące prawo aborcyjne. Pierwszy dotyczył częściowej dekryminalizacji pomocnictwa w aborcji.

Nowelizacja Kodeksu karnego zakłada uchylenie art. 152 § 2 oraz wyłączenie karalności lekarza, pielęgniarki lub położnej w określonych przypadkach. Projekt przeszedł w Sejmie przewagą zaledwie czterech głosów.

Drugi projekt, zgłoszony przez Trzecią Drogę, przywraca możliwość terminacji ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu lub nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu. Sejm przyjął tę ustawę różnicą 30 głosów – przy 233 głosach za i 203 przeciw. To o tyle zaskakujący ruch większości sejmowej, że dotąd nie uznawała ona wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. W resorcie zdrowia wdrożono nawet wytyczne, które miały omijać obowiązujące przepisy. Rządzący nie uznają wyroków TK, a mimo to Sejm zdecydował się ustawowo zmienić prawo. 

Legalizacja do 12. tygodnia. "Nie na to, droga koalicjo, żeśmy się umawiali!”

Organizatorzy protestów domagali się pełnej legalizacji aborcji do 12. tygodnia ciąży, całkowitej dekryminalizacji i swobodnego dostępu do tabletki „dzień po”. Zarzucali koalicji rządzącej bierność legislacyjną oraz brak ochrony pacjentek w szpitalach. Jak przypominali organizatorzy manifestacji, w 2023 roku w kampanii wyborczej Koalicja Obywatelska i Lewica obiecywały legalną aborcję do 12. tygodnia.

– To, co przegłosowali posłowie, to dla nas zwykły ochłap! Nie na to, droga koalicjo, żeśmy się umawiali! Nie takie były wasze obietnice wyborcze! – mówiła jedna z organizatorek warszawskiego protestu.  – To jest coś, co było nam obiecane podczas kampanii wyborczej przez Koalicję Obywatelską i nie zostało to do tej pory spełnione. Uważamy, że jest to absolutnie skandaliczne, że rząd przez ostatnie dwa lata nie robił nic w kierunku tego, żeby realnie poprawić sytuację kobiet w Polsce – mówiła w Radiu TOK FM Maria Bębenek z Inicjatywy Wschód.

Wśród uczestniczek była 75-letnia kobieta, która krytykowała nowe przepisy jako marne i niewystarczające. – Urodziłam się, studiowałam i wychowałam dzieci w kraju z legalną aborcją – mówiła seniorka, podkreślając, że przez lata prawo to w Polsce istniało. – Później przestała być legalna, więc walczę, żeby była legalna. Tyle. I zawsze to była Polska – dodała uczestniczka protestu. 


Szósta rocznica orzeczenia TK. Strajk kobiet na ulicach  

Czwartkowe manifestacje odbyły się w szóstą rocznicę orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego przesłanki embriopatologicznej. 22 października 2020 roku Trybunał pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej uznał przerwanie ciąży z powodu ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu za niezgodne z Konstytucją RP. TK powołał się przy tym na poprzednie rozstrzygnięcia, a także na przepisy zawarte w konstytucji, chroniące życie od poczęcia aż do naturalnej śmierci. 

Wyrok ten wywołał masowe protesty w wielu miastach, organizowane głównie przez Ogólnopolski Strajk Kobiet - mimo pandemii koronawirusa i zakazu zgromadzeń z powodu sytuacji epidemiologicznej. Dziś w Polsce przerwanie ciąży jest dopuszczalne w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia (również psychicznego) kobiety albo gdy ciąża jest następstwem czynu zabronionego.

Rocznicowy sprzeciw zaznaczono również w przestrzeni Warszawy. Wieczorem aktywiści rozwiesili na kościele przy placu Zbawiciela baner z hasłem „Aborcja teraz”.

Protesty w całej Polsce i kontrmanifestacje na trasie

Akcja objęła miasta w całym kraju. Demonstracje zapowiedziano w 27 miejscowościach. Manifestacje miały odbyć się m.in. w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku. Podobne wydarzenia gościły Katowice, Łódź, Szczecin oraz Lublin. Według organizatorów miała to być największa ogólnopolska demonstracja w sprawach prawa aborcyjnego od ponad dwóch lat, choć frekwencyjnie nie była tak liczna, jak te z okresu pandemii i rządów PiS.

W Warszawie, Poznaniu i Wrocławu podczas protestów doszło do kontrmanifestacji środowisk narodowych i przeciwników aborcji. W stolicy po ostrej wymianie zdań między grupami interweniowała policja. Funkcjonariusze utworzyli kordon, odgradzając kontrmanifestację od uczestników protestu. 


Fot. Protest przed Sejmem/East News

Red.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj74 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (74)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo