Poważne oskarżenia wobec Kołodziejczaka. Poseł zawieszony w klubie KO

Redakcja Redakcja Sejm i Senat Obserwuj temat Obserwuj notkę 10
Michał Kołodziejczak został ze skutkiem natychmiastowym zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Decyzję podjęto w piątek wieczorem po ujawnieniu doniesień w Kanale Zero. W reportażu Moniki Krześniak dwie byłe współpracownice posła zarzuciły mu agresję, przemoc fizyczną i psychiczną, poniżanie oraz nakłanianie do zażywania narkotyków.

Z artykułu dowiesz się:

  • Zarzuty byłych współpracownic dotyczące agresji, gróźb i narkotyków
  • Decyzja władz klubu Koalicji Obywatelskiej wobec Michała Kołodziejczaka
  • Reakcja posła na pytania dziennikarzy w Sejmie
  • Konsekwencje zdrowotne, o których mówi jedna z kobiet

Relacje kobiet w Kanale Zero

W reportażu Kanału Zero wystąpiły dwie kobiety z dawnego otoczenia polityka. Przedstawiły relacje dotyczące zachowań, do których miało dochodzić w czasie ich wspólnej działalności w Agrounii. Jedna z byłych współpracownic utrzymuje, że podczas prywatnego spotkania Kołodziejczak wyjął substancję, którą uznała za kokainę. Według jej relacji poseł sam przyjął jej dużą ilość, a następnie namawiał ją do zażycia.

– Weź też, weź też, weź też – miał powtarzać polityk. Kobieta zaznaczyła, że z perspektywy czasu nie wie, jaka to była dokładnie substancja. Po zażyciu podanej substancji kobieta miała poczuć się bardzo źle. Relacjonowała, że wymiotowała, leżała w łazience i bała się o swoje życie. Kołodziejczak miał kazać jej wywoływać wymioty oraz dzwonić do znajomych lekarzy po porady. Poseł zaprzecza tym oskarżeniom.


Druga z kobiet twierdzi, że widziała polityka zażywającego substancje odurzające. Miało to być jednym z powodów jej odejścia z Agrounii. W reportażu pojawiła się także opowieść o incydencie z puszką i nożem. Była współpracownica utrzymuje, że poseł rzucił puszką w jej pobliżu, a po jej uwadze chwycił nóż.

– Gdybym chciał, to bym trafił – miał powiedzieć, według relacji kobiety. Jedna z rozmówczyń opisywała również krzyki, wyzwiska, szarpanie i atmosferę strachu w pracy. Była współpracownica twierdzi, że po wydarzeniach związanych z posłem przeszła załamanie nerwowe. Kobieta przekazała, że zdiagnozowano u niej zespół stresu pourazowego (PTSD) i przyjmuje leki psychotropowe.

Ryszard Wilk gościem podcastu Algorytmy Władzy w Salon24. Zapraszamy do oglądania:


Zależność i poniżanie

W reportażu Moniki Krześniak znalazły się również relacje dotyczące warunków pracy i finansowej zależności. Jedna z kobiet mówiła o poniżaniu oraz o tym, że otrzymywała środki wystarczające jej – jak twierdzi – jedynie na miesiąc życia. – Kiedyś powiedział mi, że jestem jak niewolnik.

Dlatego że płaci mi tyle, żebym miała na miesiąc życia, ale żebym nie mogła zostawić tej pracy – relacjonowała była współpracownica. W materiale pojawił się również wątek propozycji finansowej za nagrania stosunku seksualnego. Według informacji przedstawionych w reportażu Kołodziejczak miał oferować kobiecie od 10 do 30 tysięcy złotych. W reportażu przedstawiono także sprawę gróźb kierowanych do jednej z byłych współpracownic.

Mężczyzna z otoczenia posła został prawomocnie skazany na grzywnę za grożenie jej śmiercią.

Reakcja Koalicji Obywatelskiej

Po publikacji materiału władze klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej zdecydowały o natychmiastowym zawieszeniu Kołodziejczaka. Informację podała w piątek wieczorem posłanka Dorota Łoboda we wpisie na platformie X.


Przedstawiciele klubu potępili zachowania opisane w materiałach medialnych i zadeklarowali, że nie ma w nim akceptacji dla przemocy. KO wyraziła również solidarność z kobietami, które przedstawiły swoje relacje. Szef klubu Zbigniew Konwiński przekazał, że klub oczekuje weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby.

Stanowisko posła

Michał Kołodziejczak zaprzeczył wszystkim oskarżeniom byłych współpracownic i nazwał je pomówieniami. Na korytarzu sejmowym odmówił dziennikarzom odniesienia się do poszczególnych zarzutów. Kołodziejczak nie należy do partii Koalicji Obywatelskiej, ale zasiadał w jej klubie parlamentarnym. Zawieszenie dotyczy jego praw członka klubu.

Fot. Michał Kołodziejczak/East News 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj10 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka