fot. Pixabay
fot. Pixabay

Bank musi oddać pieniądze po oszustwie. Ważny wyrok TSUE dla klientów

Redakcja Redakcja Finanse osobiste Obserwuj temat Obserwuj notkę 41
Bank ma obowiązek niezwłocznie zwrócić klientowi pieniądze utracone w wyniku nieautoryzowanej transakcji płatniczej. Tak wynika z najnowszego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-70/25. Nawet zarzut rażącego niedbalstwa po stronie klienta nie wystarczy, aby wstrzymać zwrot środków. Zgodnie z zasadą D+1 pieniądze powinny wrócić na konto najpóźniej do końca następnego dnia roboczego po zgłoszeniu lub stwierdzeniu nieautoryzowanej transakcji.

Wyrok TSUE z 15 października 2026 roku w sprawie C-70/25 (Tukowiecka) ma istotne znaczenie dla klientów banków, którzy padli ofiarą oszustów internetowych. Trybunał potwierdził, że bank nie może samodzielnie uznać klienta za winnego rażącego niedbalstwa i wyłącznie na tej podstawie odmówić mu niezwłocznego zwrotu utraconych pieniędzy.

– Kolejne zwycięstwo. TSUE potwierdza to, o co apelowałem od dawna. Bank ma obowiązek niezwłocznie zwrócić środki utracone w wyniku nieautoryzowanej transakcji. Zasada D+1 powinna być regułą, a nie wyjątkiem – komentuje dr Michał Ziemiak, Rzecznik Finansowy.

Bank musi zwrócić pieniądze. Jak działa zasada D+1?

Zgodnie z ustawą o usługach płatniczych bank oraz pozostali dostawcy usług płatniczych mają obowiązek niezwłocznego zwrotu pieniędzy utraconych w wyniku nieautoryzowanej transakcji. Obowiązuje zasada D+1, która oznacza, że środki powinny zostać zwrócone najpóźniej do końca dnia roboczego następującego po dniu, w którym stwierdzono lub zgłoszono taką transakcję.

Wstrzymanie zwrotu jest możliwe, jeśli bank ma uzasadnione i należycie udokumentowane podstawy, by podejrzewać oszustwo ze strony samego klienta, oraz pisemnie poinformuje o tym organy powołane do ścigania przestępstw.


Trybunał wskazał, że samo powołanie się przez bank na rażące niedbalstwo klienta nie jest wystarczające do odmowy zwrotu pieniędzy.

Dopiero po oddaniu środków bank może badać okoliczności sprawy i próbować ustalić, czy istnieją podstawy do przypisania klientowi odpowiedzialności za transakcję. Jeżeli wykaże, że doszło do niej wskutek umyślnego działania klienta lub jego rażącego niedbalstwa, może dochodzić zwrotu wcześniej wypłaconej kwoty.

Ciężar udowodnienia takich okoliczności spoczywa na banku.

– Bank nie może być sędzią we własnej sprawie, a zarzut rażącego niedbalstwa nie może być domyślnym uzasadnieniem odmowy zwrotu środków – mówi dr Michał Ziemiak.

Oszustwo na koncie bankowym. Klient ma 13 miesięcy na zgłoszenie transakcji

Klient, który zauważy nieautoryzowaną transakcję na swoim rachunku bankowym, powinien jak najszybciej poinformować o tym bank. Jeżeli nie zrobi tego w ciągu 13 miesięcy od dnia obciążenia rachunku, jego roszczenia wobec dostawcy usług płatniczych z tego tytułu wygasają.

Problem nieautoryzowanych transakcji dotyczy tysięcy Polaków. W latach 2022–2025 do Biura Rzecznika Finansowego wpłynęło ponad 10 tys. wniosków o interwencję w takich sprawach.

Dotyczyły one sytuacji, w których banki lub instytucje płatnicze odmawiały zwrotu utraconych środków, powołując się między innymi na rażące niedbalstwo klientów.

Rzecznik Finansowy wskazuje również, że w sprawach dotyczących oszustw sądy coraz częściej analizują nie tylko formalny przebieg operacji w systemie bankowym, ale także zamiar klienta, okoliczności jego działania oraz sposób, w jaki oszuści wywierali na niego presję.

Znaczenie mogą mieć między innymi wiek klienta, jego doświadczenie w korzystaniu z bankowości elektronicznej oraz to, czy rzeczywiście rozumiał skutki wykonywanych czynności.

Nowe orzeczenie TSUE wzmacnia pozycję osób, które padły ofiarą oszustów. Nie oznacza jednak automatycznego zwolnienia klientów z odpowiedzialności za rażące niedbalstwo. Rozstrzyga przede wszystkim o kolejności działań: najpierw bank powinien zwrócić pieniądze, a dopiero później może dochodzić ewentualnych roszczeń.

Związek Banków Polskich komentuje wyrok TSUE. Możliwe zmiany przepisów

Do wyroku odniósł się także Związek Banków Polskich (ZBP), dla którego rozstrzygnięcie nie jest zaskoczeniem.

Jak wyjaśnia ZBP, w ostatnich latach większość banków w Polsce podejmowała działania zmierzające do dostosowania praktyki zwrotu środków do oczekiwań Komisji Nadzoru Finansowego oraz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Organy te wskazywały na obowiązek niezwłocznego zwrotu pieniędzy również w przypadkach rażącego niedbalstwa klienta.

Związek podkreśla jednak, że bezzwłoczny zwrot środków nie zwalnia klienta z odpowiedzialności za rażące niedbalstwo. Bank zachowuje możliwość późniejszego dochodzenia zwrotu wypłaconych kwot.

TSUE w sprawie C-70/25 Tukowiecka rozpatrywał kwestię, czy bank może odmówić niezwłocznego zwrotu pieniędzy, powołując się na rażące zaniedbanie przez klienta obowiązków związanych z korzystaniem z instrumentu płatniczego.

Trybunał uznał, że dostawca usług płatniczych powinien dokonać bezzwłocznego zwrotu również wtedy, gdy zachowanie klienta może wskazywać na rażące niedbalstwo. Nie wyklucza to jednak późniejszego dochodzenia przez bank roszczeń wobec klienta.

ZBP zwraca ponadto uwagę na planowane zmiany unijnych przepisów. Projektowane rozporządzenie w sprawie usług płatniczych (PSR) przewiduje możliwość odstąpienia od bezzwłocznego zwrotu środków, jeśli bank ma obiektywnie uzasadnione podejrzenie rażącego niedbalstwa po stronie klienta.

Zdaniem Związku ma to zapewnić równowagę pomiędzy ochroną użytkowników usług płatniczych a ich odpowiedzialnością za przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.

Na razie jednak wyrok TSUE potwierdza obowiązującą zasadę: bank nie może odmówić niezwłocznego zwrotu pieniędzy z nieautoryzowanej transakcji wyłącznie na podstawie zarzutu rażącego niedbalstwa klienta.

TW

Bank musi oddać pieniądze po oszustwie. Ważny wyrok TSUE dla klientów, fot. Pixabay

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj41 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (41)

Inne tematy w dziale Gospodarka