Palikot wykonał zadanie do którego został oddelegowany – w 100%. Stworzył bata na PSL aby był posłuszny, dał poczucie pewności PO = o czym mówił nawet Komorowski (takie koło ratunkowe jakby PiS przypadkiem wygrał) - i rozwalił SLD które mogło się w pewnych tematach dogadywać z PiS.
Projekt „Palikot” wypalił – nie osłabiając PO ściągnął głosy post Samoobrowe i SLDowskie. Tusk ma większość, a z Palikotem mocną większość – ma klub zapasowy z którego można dobierać jak się ktoś wykruszy.
Po wyborach w TV powiedzieli, że Palikot po ogłoszeniu wyników dzwonił do Tuska – pewnie aby zameldować wykonanie zadania!


Komentarze
Pokaż komentarze