I miało się "stać" – świat z zapartym tchem wyczekiwał .. startu czegoś go cały net pochłonie – nowego projektu Lisa. I co? Na razie nić – jakoś na puste, krótkie newsy tłumy się nie rzuciły – internauci widać denni – trzeba ich zmienić – jak tak mogli?????
Tak naprawdę to wszystko jest tam źle i nie tak. Sam układ – fatalny, pierwsza strona przeładowana, zbyt ciężkie zdjęcia, tekstów tyle co nic – ale to pewnie zabieg świadomy – target to ludzie którzy dłuższych by pewnie i tak nie zrozumieli – więc to może akurat plus. Komentarze? Sposób dodawania fatalny..
Ilu ma widzów ten nowy szoł Lisa? Tego nie wie nikt – bo liczników wizyt – jak np. na salonie – nie ma..
W „O projekcie” czytamy : „ NaTemat.pl to nie tradycyjny portal, ale raczej platforma wymiany poglądów, opinii i informacji.” - zapomniano dodać – poglądów zaproszonych do bloga z użytkownikami wybranych protali” ..
Net to nie telewizja gdzie oglądalność wyciąga się z wróżenia z fusów – tu są konkretni ludzie i oni czytają to co chcą – a co nie chcą to nie..


Komentarze
Pokaż komentarze (7)