Na początek parę zasadniczych kwestii:
- kwota umowy to 5950 zł (a nie 5500 jak twierdził M.T w wywiadzie dla gazety)
arnie.salon24.pl/440062,pisemna-umowa-tuska-z-plichta-foto
Do tego bliżej nie określony , „zwrot kosztów” „stanowiących równowartość zaakcepowanych przez zamawiającego kosztów netto” – np. 1 mln zł? O jakiś rachunkach nie ma mowy.. Na ile wystawił łącznie faktury? Czy GW spytała o to? A może i ten wywiad był sprawdzoną metą robiony - samopytania i odpowiadania?
- w umowie zakres usług jest określony jako : „zarządzanie komunikacją korporacyjną z mediami” i „przygotowanie treści PR” – ani słowa o innych usługach.. M.T twierdzi że „Miałem zdalnie zajmować się obsługą prasową oraz analizą ruchu lotniczego z Gdańska.” „Jak wyglądała współpraca z OLT?
- Przez telefon bądź mailem Frankowski prosił o konkretne materiały: propozycje kierunków i ułożenie lotów, aby umożliwić przesiadki. Kilka razy siedziałem do białego rana i dłubałem w Excelu i PowerPoint. Początkowo uzupełniałem też i autoryzowałem wywiady z Frankowskim dotyczące OLT.”
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12258691,Michal_Tusk__Pracowalem_dla_OLT_Express.html
(pomijam kwestię czy obecnie rozkłady nawet zajęć w szkole układa w powerpoincie – nawet do tego są specjalistyczne programy ale może w ruchu lotniczym jest inaczej) . Poza tym wykonywał M.T zupełnie coś innego niż miał w umowie – co wpisywał w tytule faktur? Zgodne ze stanem faktycznym czynności czy może fikcje?
Pytań pewnie będzie więcej..


Komentarze
Pokaż komentarze (5)