Coraz mocniej naruszona przez wiek, startująca ze swą karierę na plecach wylatujących kolegów w stanie wojennym Olejnik ostro pojechała po prof. Glińskim – w prosty sposób insynuuje jego marionetkowość .
„Kandydat niezależny powiedział, że przyjdzie do mnie, jeśli mu PiS pozwoli... Czekam- napisała na swoim profilu na Facebooku”
Ot takie zwyczajne chamstwo – choć mogła napisać, że przyjdzie jak mu smycz przedłużą albo kaganiec zluzują – i tak postęp.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)