„- Sędzia mówi nieprawdę. Z wiedzy jaką posiadam, a pracowałem w CBA kilka lat, w sprawie przeciwko doktorowi G. nie uczestniczył żaden z funkcjonariuszy, pracujących pod przykryciem”
(…)
„Tomasz Kaczmarek zaprzeczył wszelkim spekulacjom, że to on miałby być owym tajnym agentem, biorącym udział w akcji CBA dotyczącej dr. G. - Ja w tej sprawie udziału nie brałem i wszyscy komentatorzy, którzy dziś w mediach wypowiadając się wskazują na moją osobę, że brałem udział w tych działaniach, kłamią”
Więc są dwa wyjścia : albo kłamie agent Tomek – albo mówi prawdę i wtedy sędzia w mediach zmyśla (albo prokuratura dołożyła takie „dowody”) . Ciekawa jest też sprawa skąd w mediach masowo powtarzana informacja, że poseł na sejm, agent – uwiódł pielęgniarkę żeby wykradła akta medyczne. Sprawa pewnie przyschnie jak kłótnia generała z pilotem Tu-154M na lotnisku czy pilotowanie przez pijanego generała samolotu…


Komentarze
Pokaż komentarze (22)