W Rybniku - mateczniku RAŚ-owym - odbyły się wybory uzupełniające do senatu. Frekwencja była marna - poszli tylko zmotywowani - jak np RAŚ-owcy którzy nie chodzą żeby wybrać i wygrać - bo wiadomo że nie - ale każde wybory traktują jak referendum i głosują za opcją nie zważając na co i kogo głosują. Marnie - bo przy 11% frekwencji 13% głosów daje ok 1,3%. Na nic zdało się granie resentymentami etc. - ludzie wybrali.
Ciekwa sprawa, że ogólnie wygrał kandydat PiS - co też wiele pokazuje - w sejmiku wojewódzkim rządzi Ruch Autonomii Śląska z PO - a taki wynik to prawie jak wotum nieufności.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)