Po początkowym zamieszaniu - kolejne racjonalne analizy pokazują wyraźnie porażkę PiS na Śląsku w wyborach uzupełniających, a zarazem sukces PO. Pomimo kampanii i zaangażowania miejscowego kandydata wygrana jest tak naprawdę porażką jak słusznie zauważają sympatycy PO. Przeliczenie frekwencji na faktycznie głosy pokazuje że tak naprawdę to PiS ma nikłe poparcie. Ten niewątpliwy sukes napewno w szeregach PO umożliwi większe zwarcie i z większą siłą spełnianie obietnicy wybrczej - JOW!
Brawo PO!
Ps. Zapewne przez przeoczenie sympatycy PO i lokalnego sprzymierzeńca RAŚ frekwencji przez swoje rezultaty nie przeliczyli.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)