9 obserwujących
187 notek
190k odsłon
561 odsłon

Komu melduje Greenpic?

Wykop Skomentuj3

Nie mogę wyjść z podziwu, bardzo mi trudno jest. Ale było, było i już nie jest, bo właśnie wyszedłem z niego i stanąłem obok. I popatrzyłem na ten podziw z podziwem nowym. Co przykuło moją uwagę? To, że Niemcy tak bardzo się troszczą o Polskę, o powietrze polskie, o polskie zdrowie. Naprawdę. I jak tak stałem z podziwem patrząc na ich troskę, to wszystko zacząłem fersztejen. Nawet bardziej niż fersztejen. 

Doznałem olśnienia. Powietrze w Polsce jest nieekologiczne, stocznie są nieekologiczne, zakłady pracy, fabryki i przedszkola. Dzieci są nieekologiczne. No wszystko po prostu. Ostatnio najbardziej nieekologiczny jest Centralny Port Komunikacyjny, choć go jeszcze nie ma. Sam pomysł jest nieekologiczny, nieekonomiczny, no i taki nieberliński, co go ostatecznie dyskfalifikuje. A najbardziej nieekologiczny jest? Tak proszę Państwa, mają Państwo rację, najbardziej nieeko jest polski węgiel. I ten kamienny i ten brunatny. On nie ma odpowiedniego rodowodu, jest mało europejski. Jak żyć meine Damen und Herren? Jak żyć?

Będzie ciężko, bo podobno przez polski, nieeko węgiel klimat na Ziemi się załamie. W 2030 roku będzie tsunami, będą pożary i powodzie, smog nieprzenikniony zawiśnie nad każdym polskim miastem, nad każdą polską wioską, nad każdym przysiółkiem. Będzie smog i zgrzytanie zębów. Płaczu nie będzie, bo nie będzie wody i zabraknie nam płynów w organizmie.

Dlaczego dotkną nas te nieszczęścia? A dlatego, że tak postanowiła rada fundacji Greenpic Polska: Karin Kublblock – członkini, Heinz Reindl – członek, oraz Florian Faber – też członek. Pan dyrektor Bohdan Pękacki z pewnością też tak postanowił i wywiesił czarne, jak węgiel oczywiście, banery ostrzegawcze. Nie zapominajmy, że to jest dyrektor niezależny od wszelkich wpływów, a szczególnie od niemieckich pieniędzy. Proszę nawet tak nie sugerować. Ja nie sugeruję. Ci państwo kierują się jedynie miłością do czystego powietrza i jej brakiem do węgla kamiennego, a niekiedy brunatnego. Oni zostali wychowani na czystym, niemieckim, ekologicznym, prospołecznym i antycieplarnianym węglu. Zarząd tejże fundacji w osobach dwóch - Aleksander Egit, prezes, i Robert Cyglicki – członek, pałają taką samą miłością i niepałają taką samą niemiłością do węgla, powietrza i wszystkich darów natury.

Dlatego kategorycznie, ale z miłością, w dniu 14 maja 209 r., powiesili banery na wybranych partyjnych budynkach, z hasłem: „Polska musi odejść od węgla do 2030 roku”. Ja bym dodał, żeby jeszcze odeszła od rasizmu, od drogi szybkiego ruchu, od ksenofobii, od agorafobii, od centralnego ogrzewania i klaustrofobii. A potem, żeby Polka wróciła do protestu, który odbył się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Analizowano wówczas rządowy projekt Polityki Energetycznej Polski i założono, że do 2030 r. ilość spalanego w naszym kraju węgla utrzyma się na niemal niezmienionym poziomie. O zgrozo! Polaków będzie więcej, a węgla tyle samo. Kto to wytrzyma? Rzeka Odra protestuje, zwłaszcza jej lewy, niemiecki, ekologiczny brzeg. Prawy brzeg podobno się waha.

Dodam, że bardzo mi się podoba, że greenpicownicy są głosem nauki niezależnej, niesponsorowanej przez żadne fundacje. To naukowcy w rozczochranych czuprynach, o chlebie i wodzie, chodzą z urządzeniami pomiarowymi po Polsce, śpią na drzewach dla dobra polskiego płuca. I też młodzi ludzie, dobrze wykształceni, z dużych miast i z jeszcze większych wiosek, chodzą, wiszą na domach i kominach, troszczą się za friko. A przecież na polskim niebie mamy kryzys klimatyczny - powiedział mniej więcej Paweł Szypulski z niezależnej od Niemców fundacji.

Nadszedł czas rozkazów, oczywiście niepolitycznych, niezależnych, więc Greenpic mówi – dość! Majowie przewidzieli koniec świata w 2012, a Greenpic przewiduje koniec klimatu w 2030 r. Tak jest i tak będzie. Koniec klimatu i koniec tematu. Jawohl. Niniejszym więc oczekuję zainteresowania się nieczystym polskim powietrzem największych autorytetów w dziedzinie ekologicznego oddychania. Najlepiej aktorów i celebrytów, jako najwrażliwszych, najczulszych, o szerokim sercu i niegasnącym zapale do ratowania świata. Zaprotestujcie proszę. Lewy brzeg Odry jest z wami.

Dr Paweł Janowski

Redaktor naczelny miesięcznika „Czas Solidarności”

Felieton ukazał się w „Tygodniku Solidarność”


Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości