Znaczenie Polski na arenie międzynarodowej najlepiej widać w zestawieniu ze sposobem traktowania innych narodów i ich przedstawicieli. Dzisiaj dowiadujemy się o wiele mówiącej postawie Unii Europejskiej.
Polski samolot Nr 1 spadł na terenie obcego państwa. Przywódcy świata zachodniego posłużyli się wymówką „pyłku wulkanicznego”, by zlekceważyć pogrzeb Głowy naszego państwa. NATO nie zaprotestowało, że śledztwo w sprawie tragicznej śmierci ich/naszych generałów prowadzi państwo wrogie Sojuszowi. Unia Europejska nie zrobiła nic, by objąć swym zainteresowaniem śledztwo w sprawie śmierci jednego ze swoich prezydentów. Media zachodnie wspomogły Rosję w propagowaniu „kłamstwa smoleńskiego”, jak bez cienia przesady można nazwać raport MAK.
Porównajmy to teraz z planowaną reakcją UE na rosyjski brak „przestrzegania praw człowieka” w stosunku do podejrzanego biznesmena - tyle tylko, że innej niż polska narodowości:


Komentarze
Pokaż komentarze (8)