pawelch pawelch
491
BLOG

„ALE CIOTY!”

pawelch pawelch Rozmaitości Obserwuj notkę 4

Takie okrzyki rozlegały się z okien mojego bloku podczas dwóch pierwszych setów meczu Polska-Czechy (mieszkam w takim zaścianku Zjednoczonej Europy, do którego nie dotarło jeszcze zbawienne światło politycznej poprawności). Szczególne rozgoryczenie ogarnęło nas po drugim, wydawałby się wygranym, secie. W trzecim, przy sześciopunktowej przewadze Czechów (20:14), mieliśmy już wyłączać telewizor… 

Widać jednak, że przy odpowiednim nastawieniu i motywacji można dokonać rzeczy prawie niemożliwej. Po wejściu Kubiaka i Jarosza w decydującej fazie trzeciego seta Polacy zaczęli zachowywać się jak inna drużyna. Widać było wolę walki, twardą grę i wiarę w zwycięstwo pomimo prawie zerowych szans. I rzeczywiście dokonali niemożliwego! Załamani Czesi gładko oddali końcowego seta. 

Zwyciężyła siła charakteru! To właśnie w sporcie lubię najbardziej.

pawelch
O mnie pawelch

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości