Sprawę ekstradycji Edwarda Mazura oglądam z punktu widzenia zwykłego czytelnika. Nie jestem dziennikarzem śledczym, nie potrafię konstruować misternych sieci powiązań między Kurnikiem, a Semikiem, Mazurem a Millerem.Zastanawiam się nad jednym. W mnogości hipotez, półsłówek świadków koronnych trudno mi odkryć podstawową przesłankę przestępstwa - motyw. Co mogłoby być przyczyną zlecenia zabójstwa Papały przez Mazura? Bez przerwy słyszę hipotezy, ale tylko hipotezy. A to że Mazur handlował narkotykami, a to, że narkotykami handlowało WSI, a to że Mazur prowadził tajemne interesy w układzie polityczno-biznesowym, a to że mafia pruszkowska, a to że mafia jakaś inna, a to że ktoś zlecił i w końcu Papała się o tym wszystkim dowiedział. Aby było jasne. Skoro jego ekstradycja Mazura do Polski cokolwiek może pomóc w wyjaśnieniu sprawy zabójstwa Marka Papały to będzie wspaniale, gdy tak się stanie. Jeśli jest zleceniodawcą czym prędzej powinien być osądzony. Skandalem było wypuszczenie go z kraju. Jeśli do sprowadzenia go do Polski doprowadziły wysiłki ministra Zbigniewa Ziobry to chwała mu za to. Niech mi jednak ktoś odpowie na to jedno pytanie: dlaczego? Bo nie znajduje jej w ujawnione przez Amerykanów dokumentach polskiej prokuratury.
ps. zgadzam się z częścią internautów. Poprzedni tekst był trochę infantylny


Komentarze
Pokaż komentarze (10)