Konferencja prasowa w Jeleniej Górze. Sprawa Corhydronu. Premier Jarosław Kaczyński broni ministra zdrowia Zbigniewa Religę: „nie zawiódł Pan minister, ale ci którzy stworzyli porządek III RP”.
Wniosek winna jest oczywiście III RP. Bo to III RP co najmniej przez miesiąc nie zrobiła nic, gdy w szpitalach wiadomo było o leku stanowiącym zagrożenie dla ludzi.
Pytanie pierwsze. Która to władza rządziła przez ten miesiąc deklarując dbałość o każdego obywatela? Czy to ta sama, która teraz przed wyborami tak ordynarnie chroni własne ... tyły (ponoć informacje o działaniu tego leku znane były już od czerwca).
Pytanie drugie: Czy można się wypisać z rzeczywistości, w której politycy opowiadają największe brednie, trwa destrukcja państwa, tajne notatki stają się jawne w ciągu dziesięciu dni, politycy zajmują się problemem bezdzietności jakie powodują środki antykoncepcyjne, w świecie traktowani jesteśmy jak dziecko specjalnej troski?
Pytanie trzecie: Czy wszyscy w tym kraju powariowali?
Pytanie czwarte: Jest na ten stan jakieś lekarstwo? Może corhydron - produkcji Jelfy z Jeleniej Góry.


Komentarze
Pokaż komentarze (24)