Paweł Wroński Paweł Wroński
46
BLOG

Rokita się nie nadaje. Ale czy Tusk się nadaje?

Paweł Wroński Paweł Wroński Polityka Obserwuj notkę 9

Jan Rokita nie został przewodniczącym klubu PO. Słusznie nie nadawałby się na tę funkcję. Tylko, czy Donald Tusk nadaje się na funkcję przewodniczącego PO?

O tym, że Rokita ma niewielkie szanse na stanowisko szefa klubu wiadomo było zanim doszło do konfliktu o poparcie kandydata PiS na prezydenta Krakowa. Wystąpienie Rokity wspierające Ryszarda Terleckiego (PiS) było raczej wyrazem frustracji polityka najwyraźniej odsuwanego od centrum niźli przemyślaną strategią.
Rokita przegrał w PO ponieważ zraził do siebie zbyt wielu ludzi. Prawda jest jednak i taka, że nie nadaje się na szefa klubu parlamentarnego PO. Nie nadaje z powodu cech charakteru, konfliktowości, braku umiejętności systematycznej pracy, nieustannej niepunktualności. Dysponuje przy tym innymi oczywistymi zaletami zdolnościami do analitycznego i systemowego myślenia, szerokimi horyzontami, erudycją, politycy PO byliby idiotami, gdyby nie chcieli ich wykorzystać.
Odsuwając Rokitę - prezydenta z Krakowa. Tusk mimowolnie jednak postawił jednak inne pytanie. Czy „prezydent” Tusk nadaje się na szefa partii? To, że przegrał w sposób katastrofalny (zresztą razem z Rokitą) dwie kampanie wyborcze i do tej pory nie jest w stanie stworzyć jasnego ideowego profilu PO nie świadczy na jego korzyść. Nawet nachalna autopromocja podczas niemal wszystkich wyborów (czy ktoś widział jakiś samotny banner bez Tuska) nie sprawia, że stanie się w społeczeństwie politykiem popularnym.
Wybór Bogdana Zdrojewskiego - polityka pragmatycznego, spokojnego nie pochodzący z żadnej koterii jest pozytywnym sygnałem - dążenia polityków PO wybierania tych ludzi, którzy w przyszłości mogą korzystnie zmienić wizerunek partii.
Czy nie nadszedł czas zastanowienia się nad Donaldem Tuskiem jako przywódcą?
Paradoksalnie odsunięcie Rokity nie podnosi jego siły w partii. Był bowiem w niej silny tylko dlatego, że godził rozmaite frakcje. Na przykład łagodził konflikt Schetyna - Rokita. Teraz ta zaleta Tuska staje się niepotrzebna, bo brak jednego z biegunów konfliktu.
PO powinna się nad tym zastanawiać już teraz, bo znów do zamieszania w PO dojdzie w ogniu jakiejś kampanii wyborczej.
Być może lepszym kandydatem PO na szefa partii, a w przyszłości na prezydenta jest Bronisław Komorowski (choć kandydatem na to stanowisko mógłby być również prof. Zoll, czy Safian). Być może czas na wejście młodych do władz PO?
Czas się nad tym zastanowić, bo za trzy lata znów zobaczymy Tuska na plakatach a jego wizerunek będzie zastępował cały program partii.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka