Kiedy usłyszałam o dofinansowaniu koncertu Madonny jakoś mnie to nie ruszyło specjalnie. Ministerstwa często żonglują kasą, przesuwają wydatki z miejsca na miejsce i dofinansowują różne przedsięwzięcia. Kwestia interpretacji co się komu podoba.
Ale jak zobaczyłam fakturę za bilety, to krew mnie zalała. Tyle kasy wydać? Dla kogo?
Jeśli nie dla biednych dzieci to mówię krótko:
Mucha! Wypie.....j!



Komentarze
Pokaż komentarze (15)