"Na wsi w tej chwili dzieją się rzeczy niedobre. Chodzi o bardzo drastyczny spadek cen rzepaku – powiedział Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej poświęconej sprawom polskiego rolnictwa.
Rolnicy protestują przeciwko spadkom cen rzepaku. Jego cena spadła z około 2000 złotych do 1200-1300 złotych. Zastanawiający jest powód tak poważnych spadków cen.
- Mówi się i pisze, że ten spadek spowodowany jest importem rzepaku z Ukrainy. Przypomina to 2008 rok, kiedy podobna sytuacja miała miejsce w przypadku pszenicy – powiedział prezes PiS.
Jego zdaniem zawsze ktoś zarabia na takiej sytuacji, a polska wieś nie powinna być zakładnikami małych grup interesów. Często zdarza się, że profitentami tej sytuacji są osoby związane z PSL: - Nie może być tak, że partia, która wywodzi się z ruchu ludowego, jednocześnie jest reprezentacją niewielkich, wpływowych, bardzo bogatych grup – stwierdził lider opozycji.
Jeśli dojdziemy do władzy to będziemy bronić polską wieś przed taką sytuacją – zakończył Jarosław Kaczyński.”
Rzepaku w tym roku jest baaaaaaaardzo dużo bo... obrodził.
Tak po prostu, wziął sobie i obrodził.
Ceny rzepaku na giełdzie w Paryżu spadły o około połowę.
Eksport z Ukrainy jest około 70% niższy niż w ubiegłym roku.
Coś tu jeszcze trzeba dodać?
Nie! Trzeba się tylko pomodlić!
Panie Boże! Proszę zrób coś, byśmy nie wpadli w łapy tych cymbałów, bo Polskę po prostu szlag trafi!
Proszę!


Komentarze
Pokaż komentarze (39)