Wiem, że ciężko ogarnąć, te wszystkie propisowskie kłamstwa jakie zalewają Salon24, ale może choć teksty zamieszczane na Stronie Głównej warto wpierw przeczytać i sprawdzić...?
Przecież to śmierdzi geobelsiadą jak nie wiem co...
To wisi na „jedynce” Salonu24:
________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Pan Paweł wyraźnie w końcu dał do zrozumienia warszawiakom, czym grozi pójście na referendum. I rzekł on: „Gdyby tak się stało, że referendum będzie nieudane, a użyjemy wszystkiego i wszystkich instancji, by tego nie było, to decyzja o tym, co dalej będzie należała do premiera. Warszawiaków poinformuje pan premier, chociaż mam nadzieję, że do takiego scenariusza nie dojdzie, a zdecydowana większość warszawiaków zostanie w domu albo wyjedzie za miasto”. Co można zrozumieć: Daliśmy wam alternatywę w postaci grzybobrania, prognoza pogody, za wstawiennictwem Pani HGW, dobrze rokuje na weekend. Dobrze wam radzę, zostańcie w domu, lub wyjedźcie, by was co gorszego nie spotkało”.
Instancje, o których wspomniał Pan Paweł zostały już postawione w stan gotowości, gdyż już, jak się zdaje, policja i straż miejska już zaczęły odwiedzać mieszkania potencjalnych wyborców, szczególnie pracowników administracji publicznej, weryfikując ich sprawy meldunkowe i tłumacząc, być może, niebezpieczeństwa wynikające z nadużywania praw konstytucyjnych.
http://reacher.salon24.pl/539264,warszawiacy-idziemy-po-was-czyli-pawel-gras-znowu-nadaje
A tak wyglądało to w oryginale:
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Paweł Graś: To będzie, ta decyzja będzie zależała, jeśli rzeczywiście to referendum by się nie powiodło, jeśli rzeczywiście takie wotum nieufności zostałoby udzielone, w co nie wierzę...
Monika Olejnik: Składa pan ręce do Boga, tak?
Paweł Graś: I rzeczywiście użyjemy wszystkiego i wszystkich instancji żeby tak nie było.
Monika Olejnik: Instancji, nawet z Najwyższym, tak.
Paweł Graś: To decyzja o tym, co dalej będzie należała oczywiście do pana premiera. I ja myślę, że to on będzie tą decyzję warszawiakom komunikował.
Monika Olejnik: Ja wiem, ale czy będzie komisarz, czy będą wybory.
Paweł Graś: No jest, no ten wachlarz możliwości jest prosty, a jaki ostatecznie scenariusz zostanie wybrany, to oczywiście będzie komunikat pana premiera.
http://www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET


Komentarze
Pokaż komentarze (10)