Nie wiadomo jak w takich sytuacjach zachowywał się Kaczyński w młodości. Nie wiadomo bo wcale nie jest powiedziane, że on w ogóle się zachowywał. Był wołany przez innego dzieciaka do honorowego spotkania na boisku? Nie sądzę, a jeśli był to... No właśnie! Czego Jaś się nie nauczy, Jan nie będzie umiał.
Łatwo Kaczyńskiemu przechodzą więc przez gardło słowa, jakie nie przejdą żadnemu prawdziwemu mężczyźnie. „Już lepiej żeby mówili na mnie tchórz”... Fuuuuuuuuuuj! Obrzydliwość!
To jest taki dziwny świat. Inny ich bohater to mężczyzna który przez dwadzieścia pięć lat pracował dla sowieckiego reżimu, biorąc za swą pracę kasę i przywileje. Pisałam wczoraj:
Reżimowe stopnie wojskowe i zaszczytne funkcje zdobywał, kiedy reżim mordował uczciwych Polaków. Z całych sił służył sowieckim najeźdźcom, kiedy w Polsce działy się straszne rzeczy! Razem z sowieckim reżimem napadał na biednych braci Czechów i Słowaków. Współpracował przez wiele lat z WSW czyli mówiąc wprost kapował na swoich kolegów. Na kogo kapował? Mógł kapować tylko w jedna stronę. Na tych którzy nie byli zachwyceni sowieckim terrorem! Taką personą był przez dwadzieścia pięć lat płk.Ryszard Kukliński! Koniec kropka. O takich pierdołach jak majątek znaleziony w postaci jachtu na plaży, nie chce mi się nawet pisać...
W 1972 roku Kuklińskiego oświeciło. Ot tak nagle! Widział zbrodnie, wiedział o nich, sam w nich uczestniczył przez tak pi razy oko jakieś dwadzieścia pięć lat, aż pewnego dnia doszedł do wniosku, że to jest be...
Teraz trzymają warty honorowe przed jego pomnikiem bo... Załatwił sobie paroletnią pracą emeryturkę w USA...
Do tego mężczyzna Hofman, mąż kochający swoją żonę. Kocha, biegając ze swoim penisem wśród asystentek... Mężczyzna i twardziel Kaczmarek rozbijający rodzinę i po męsku(!!!) grożący mężowi swej kochanki krzesłem i kolegami
Co to w ogóle jest? Przecież tacy ludzie to wyjątki w normalnym społeczeństwie... A tu... Ech... Obrzydliwość!


Komentarze
Pokaż komentarze (19)