Pazuzu Pazuzu
126
BLOG

Palmiry czekają na swojego Wajdę, czyli nowe białe plamy

Pazuzu Pazuzu Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 5

Kilka tygodni temu w kwietniu przez polskie media (oczywiście te, dla których zajmowanie się historią nie jest „obciachem”) jak co roku o tej porze roku przetoczył się szereg audycji, publikacji, artykułów itp. dotyczących zbrodni katyńskiej. I bardzo dobrze, w końcu o tym mordzie na polskich jeńcach przez wiele lat oficjalnie nie wolno było wspominać, informacje o nim przekazywano sobie w „drugim obiegu” lub szepcąc patrząc, czy ktoś aby nie podsłuchuje. Niemniej od 20 lat o tej straszliwej zbrodni powiedziano już niejedno, w mediach pojawiło się całkiem sporo informacji a nawet nakręcono film, nominowany do Oskara. W Katyniu i innych miejscach kaźni wymordowano w końcu znaczną część przedwojennej elity II Rzeczypospolitej. Mord na jeńcach został dokonany wiosną 1940 roku i już od dwóch dekad na wiosnę każdego roku pojawia się mnóstwo wspomnień i programów na jej temat. Nazwy Katyń, Miednoje, Ostaszków i inne są chyba dla większości osób doskonale znane i nie można już o zbrodni katyńskiej mówić, jako o „białej plamie” historii.

Tymczasem, gdy piszę te słowa mija rocznica innej zbrodni dokonanej na najszerzej rozumianej polskiej elicie, dokonanej mniej więcej w tym samym czasie co zbrodnia katyńska a o tej masakrze w mediach cicho i próżno szukać jakiś większych informacji o uroczystościach rocznicowych już nie wspominając. Zbrodni tej nie dokonali bynajmniej Sowieci.

Mianowicie wiosną ściśle w czerwcu 1940 miała swoje apogeum masowa akcja mordów na polskiej elicie dokonanych w ramach tzw. akcji A-B przez Niemców, na rozkaz Hansa Franka. Najbardziej znanym (lecz nie jedynym bynajmniej) miejscem mordowania Polaków przez Niemców były Palmiry. Zamordowano tu ok. 1800 osób, które z czystym sumieniem można określić jako najściślejszą elitę polskiego społeczeństwa, nieraz osoby znane poza granicami kraju. Najbardziej znane osoby jakie Niemcy zamordowali w Palmirach to Janusz Kusociński – złoty medalista igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 1932 i Maciej Rataj – były marszałek Sejmu.

Podejrzewam, że o ile nazwy miejsc związanych ze zbrodnią katyńską pewnie byłyby znane większości, to na dźwięk słowa Palmiry pewnie znaczna część, zwłaszcza młodszych ode mnie Polaków zrobiłaby zdziwioną minę.

Jakoś o tej masakrze Polaków dokonanej przez Niemców dziś niepokojąco cicho, można tylko snuć przypuszczenia, co jest powodem tej skandalicznej ciszy. W mojej opinii jest to niebezpieczna mieszanina uległości wobec Niemców, dążenia do tzw. „pojednania” (i to pomimo tego, że strona niemiecka wcale tego pojednania nie tylko nie pragnie, ale nie poczuwa się do żadnych win wobec Polaków, w końcu w czasie II wojny światowej mordów – na Żydach wyłącznie - dokonywali bliżej nie sprecyzowani naziści, głównie w polskich obozach koncentracyjnych, a Niemcy byli ofiarami nalotów i wypędzeń) oraz głupawo rozumianej postawy „wybierzmy przyszłość”. W efekcie zbrodnia w Palmirach i reszcie miejsc to dziś nowa biała plama historii, o której część osób stara się wymazać pamięć, pewnie w imię „europejskości”. Inną taką białą plamą, wskutek tych samych działań i postaw jest masakra cywilnej ludności Warszawy w sierpniu 1944 - pisałem o tym we wpisie „Rzeź rzezi nierówna”.

W lipcu pewnie dziennikarze będą przypominać zbrodnię wołyńską, narzekając o tym, że rzekomo o niej mówi się za mało. Być może, ale o zbrodni w Palmirach, czy o masakrze Warszawy (nie dokonanej bynajmniej bezpośrednio przy działaniach wojennych przy tłumieniu powstania, lecz w ramach regularnych mordów, porównywalnych chyba tylko z Czerwonymi Khmerami lub plemieniem Hutu) nie mówi się nawet 10% tego co o tragedii wołyńskiej.

Czyli Palmiry muszą czekać na swojego Wajdę, pora się spieszyć gdyż może się zdarzyć, że wszyscy w ramach działań na rzecz „europejskiej tożsamości” zapomną o tej zbrodni. I wtedy to pamiętających o tych wydarzeniach wsadzi się do europejskich placówek reedukacyjnych lub specjaliści zdiagnozują u nich „schizofrenię bezobjawową”.

 

 

Pazuzu
O mnie Pazuzu

Złośliwy i bardzo cierpliwy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Kultura