Ile to razy musimy słuchać, że coś w Polsce poszło nie tak.
Ile to razy drogi stoją w miejscu zamiast się budować, a jak już się budują, to nie tak jak powinny. Ile razy ktoś nam wmawia, że idziemy do przodu, a kiedy już na tym przodzie jesteśmy, to okazuję się, że to nawet nie jest początek.
Polska w ostatnich latach przypomina bardziej kraj afrykański i jego standardy, niż środkowoeurpejskie państwo z tysięczną tradycją. Przykłady zamykania i likwidowania przemysłu, to raczej nie jest progres i dążenie do wzrostu. A kłamstwa rządzących przypominają najlepsze lata PRL. Graś, daj głos!?
Zadziwia tylko cierpliwość Polaków i ich spokój. Ta nieskalana ufność mimo złości i wewnętrznego buntu, frustracji. A może to zwykła ignorancja?
Ta cierpliwość nas zgubi, chyba, że tak jak kiedyś, wyjdziemy na ulice i pokażemy co znaczy mieć swoje zdanie.
Inaczej rozpadniemy się bardziej niż ma to miejsce dotychczas.
Nasza klęska trwa, budźmy się.
Ulica czeka, Polska dłużej czekać nie może.



Komentarze
Pokaż komentarze