Od środy w województwie śląskim przeprowadzane są testy z biometryką. Pobierają odciski palców do paszportów, na razie dobrowolnie. Potem - wiadomo. Tymczasem przeglądam informacje z nadzieją na protesty, że zagrożona wolność, że to zamach na prawa obywatela, a tu cicho. Usłyszałem jedynie reportaż z biura paszportowego, zachwalającego tą super sprawę. Jedna z petentek zagadnięto:
- Co pani sądzi o tym?
- A, wie pan, to takie fajne, bo jak robić zdjęcie to osiem raz, bo ciężko ustawić, a tu od razu.
Potem reporter poinformował radiosłuchaczy, że to dla bezpieczeństwa, że to tak już wszystkie kraje mają, etc.
Wniosek - zaczipować damy się jak psy. Potem już tylko spokojnie można oczekiwać końca świata.
Edit: Tak się zastanawiam jeszcze…. Czy dzisiaj możliwy byłby wybuch jakiegokolwiek powstania - na przykład przeciw okupującym targowiczanom spod znaku Okrągłego Stołu? Czy media już tak przyssały się ludziom do mózgów, że gdyby im tego nie powiedziano, to by na to nie wpadli?


Komentarze
Pokaż komentarze