Mily dzien. Nieprawdaz ? Tyle sie dzieje, jest w czym wybierac.Na lapu capu czyta sie 5 minut, ale to obciach. Opcja standard - 10 minut. Szef rzadu przedstawil program przewidywalnej koalicji. Szef RP upodobnil sie do szefa Funduszu emerytalnego w budowie. JP z Ruchu P. dokonal najbardziej atrakcyjnej krytyki nierzadu wypowiedzianej - podobnie jak Lider, z glowy. Z zastrzezeniem, pierwszemu rosnie a zona pieknieje w oczach, drugiemu, Fundusz emerytalny zdycha.Jest gorzej, niz mozna przypuszczac. Najwiekszy bloger w condo wlasnie stracil tytul lidera opozycji. Odebral mu ten tytul wczoraj w swietle kamer Palikot. To zreszta bylo kwestia czasu, choc taki szybki proces samodewastacji JK dziwi. Przykre. Uff, tyle info, ze mozna dostac kota. Mozna przyjac tez taka interpretacje: prywatny Fundusz emerytalny Nowogrodzka Co. tworzy - RP. W znaczeniu: szef Funduszu z uporem maniaka buduje Ruch, czyli, napedza zwolennikow do trzeciej sily na Wiejskiej. Nie zartowalem. Dlaczego to dzisiaj wyglada na ponury zart ? Wyjasnienie dodatkowe: szef Funduszu kroi salami tworzac ponadto ruch oporu i udoskonala narracje zakrapiana Smolenskiem. Trudno nadazyc za logika i stanem umyslow wiernych Szefowi po ostatniej victorii. Tak ogolnie, gdyby spojrzec z boku, w ostatnich wyborach (wczesniej tez) zascianek w condo od zawsze reprezentowali - jak mowi zakochana intelektualistka Jadwiga - ofermy na dworze nowogrodzkim. Jakos tak. Jest roznica pomiedzy oferma w polityce, ktora w calym swoim zyciu nie wygrala choc raz samodzielnie wyborow, a miernota. Z pospolitym jezyku nazywa sie to zjawisko krotko pieszczotliwie kochany fajtulapa'. Jesli cale swoje zycie syn mieszka katem u matki, to, jak nazwac taki spryt zyciowy ha ? To latwe. Zapobiegliwoscia albo kompleksami i brak zaufania. Z drugiej strony, to chore myslenie; pomijajac zascianek, setki milionow na zachod od NRD, nazywa to prosto z mostu: ktos, kto boi sie ludzi, po prostu ma taka ceche - wszedzie widzi obcych, nie ufa nieznajomym. Przykre. Zwazyc mozna, ze to mama wyplaca z konta przychodzace pieniadze na jego zyciowe, acz skromne potrzeby. Bylo nie bylo, kandydatowi aspirujacemu do rzadzenia nie tylko Funduszem emerytalnym, ale calym krajem. Sumujac ten watek: wyborcy zauwazyli i tak dzisiaj mysla: narodzila sie w Sejmie nowa twarz Zbawiciela ?Debiut w roli Opornika co 'wszystko moze'. No dobrze. I co teraz bedzie ? Tez latwe. Szef Funduszu pozbyl sie gada i dwa plazy (gwoli przypomnienia) a wierni oceniaja chorem ten wybryk natury - Ludojad pozar delfina; nie mial wyjscia.
Ale ale zmeczonym osaczony przez Kempe, Ziobro, Kurskiego Lider PiSu mial fenomenalne expose. Swietne. Zbieram piekne mysli Lidera, poniewaz inspiruja; ogolnie rzecz biorac. Doceniaja czytacze w psychiatryku, docenia narod i spoleczenstwo. Tzn. nie mnie doceniajo, zeby byla jasnosc, ale Lidera. Wybor mysli taki sobie, posledni:
'Kryzysy przychodzo i mijajo''
OK, slabe. Zartowalem, dobre, choc bardziej kolorowe (i taki sam sens) bylo powiedzenie z bulem stwierdzajace, ze wody (po powodzi) maja to do siebnie itd. Dalej w expose, ktore przycmilo izbe, jest juz jak zwykle, enigmatycznie; a teraz fraza piekna, tez wypowiedziana ad hoc na Wiejskiej. Czego oczekuje Lider od Narodu i spoleczenstwa ?
'lepszej kondycji moralnej (nalezy) oczekiwac''
pozniej postraszyl obecnych - buu, aby skonstatowac, ze Ci Panowie bardzo sie boja. Oni bardzo sie boja strachu, wyjasnil, precyzujac kwestie. Bo tak. Na koniec Lider wymienia, co sie zdarzylo, Co tez Oni czuja od chwili, kiedy zabrali nam prezydenta i zalozyciela Solidarnosci.
'Mozna mowic o smolenskim strachu.'
'Takie rzeczy sie zdarzajo'
dygresja.
Polowe ludzkosci, rowniez w nierzadzie (szkoda, ze pojecie nierzad wychodzi z obiegu w psychiatryku) bedzie reprezentowac pieknooka Mucha. Ozdoba na Euro, aby przykryc dyszace kapturki, sapiacego bramkarza i z pewnoscia innych bredzacych latem w '12 o sukcesach reprezentacji. To, co robila, mialo rece i ladne nogi. Oczywiscie reprezentacja nie ma ladnych nog. A reprezentantka ma tez piekna, dluga szyje ! Nie ma do czego sie przyczepic. Ale to chyba dobrze.
Inna reprezentantka nazywajaca siebie prawnikiem z druzyny rezerw, dala popis i taka mysl wydobyla sama z siebie. Wg tej zawodniczki, ktora nota bene bardzo dziwnie intonuje swoj zaspiew, ale to mozna tlumaczc na rozne sposoby. Podobno, (im krotsza krtan, tym dziwniejsze dzwieki sie z niej wydobywaja) . Obecnie, od zawodniczki, partyjne doly domagaja sie natarczywie zlozenia mandatu. Otoz ten tuz intelektu zauwazyl, ze mieszkancy condo nie chodza do pracy: Jak to tak ? Gdzie chodza ? Polki beda chodzily do roboty do 67 roku zycia. Przykre. Klania sie casus Migalskiego. Czy nastapi nagonka i wymuszanie zrzeczenia sie mandatu, no nie wiem. Chyba az tak szalone i opetane zasoby nie sa. Pozyjemy itd.
pi es zgodnie z planami Opatrznosci, wlasciciel prywatnego Funduszu emerytalnego (dla jednych nowosc, dla innych nie nowosc) kroi na oslep salami. Mowi sie - taka karma. Wniosek jeden: spieszmy sie kochac to niezwykle zjawisko, tak szybko odchodzi. Koalicjant nierzadu po uzyskaniu wotum zaufania dolacza sie do choru; mowi, ze PiS zdycha w meczarniach. Niedobrze. Sluchajac doswiadczonego, przytaczam jego mysl:
Zelichowski: Prezes sie po to rozpada, zeby pozniej mial zdolnosc koalicyjna.
Z innej beczki: Fundamentalista Go&win teraz zajmie sie obrona krzyza. Bedzie krzyczal, tupal, upominal. Zabierze zapalki z rak Lidera. Ten nawet sie nie zaciagnie. Zreszta, i tak nie umie palic. Jednym slowem Go&win odciazy Lidera. Sprytnie pomyslane, co moze doprowadzic Lidera do obezwladnienia sie wlasna piescia. Fju fju, to fatalna wiadomosc. Zamiast mowic do Ludu jezykiem guru, ktory jest dla wiekszosci po prostu niezrozumialym dialektem, otrzymamy jasny, choc malo elastyczny przekaz. Czy ktos przebije 'wolajacy o Prawde glos zarodkow' ? No nie wiem. Ale w czasie konfliktu i kryzysu, ponoc bedzie to sprawiedliwy minister, to wazna kwalifikacja. Zniknie tez enumeracja - zreszta Suweren wczesniej to potrwierdzil. Oponentow odeslal w niebyt. Stracil tez prestizowy tylul lidera opozycj na rzecz blyskotliwego lidera RP. . Tak czy inaczej, wlaciciel Funduszu emerytalnego pokazal wyborcom, w jakiej fatalnej kondycji sie znajduje i jak zapuscil sie intelektualnie. Inaczej mowiac, expose i zachowanie JK w Sejmie, to jego kolejna porazka.
the best
najlepsza, Super fraza premiera: Stategiczna rezerwa.
Kupiona na 100%. Dwa slowa, a wszystko sie wyjasnia.
PM.



Komentarze
Pokaż komentarze (14)