Zaczne od tego, ze stracic mozna kilka minut. Kto nie chce, niech pozniej nie biadoli. Wartki bieg wydarzen spowodowal, ze na lamach kultowego Salonu, odczuwa sie wyrazny spadek zainteresowania zamachem smolenskim. Co w konsekwencji spowodowalo, ze w rezultacie zamachu, zabrali nam elite narodu i spoleczenstwa. Elity zebranej na pokladzie prezydenckiego samolotu na czele z panem Prezydentem, zalozycielem Solidarnosci. Tyle juz omowiono sposobow zamachowych, a nikt nie wpad na pomysl, ze na kilka sekund przed przyziemieniem, przerobiona z bombowca tutka trafiona zostala kamiennym pociskiem. Nie wiadomo kto, ale ktos sie zamachnal. Z plecaka we mgle mogl wyleciec 3 glowicowy kamienny pocisk. Jedna glowica uciela inkryminowane drzewo, dwie - musialy trafic. Ucieta czesc drzewa obalila sie i zerwala linie. A Jakowi udalo sie uniknac rakiety. Tupolew tez myslal, ze uniknie.
a tymczasem
juz pozniej, okazalo sie, ze przegrany Donaldu Tusku, to toporny szczesciarz. Zwyciezca Jaroslaw, to urodzony pechowiec. Aby nie byc goloslownym: pierwszy wysyla ministra, aby zajal sie Europa. Drugi, wysyla intelektualistow. Brudzinski zajal sie Berlinem, Hofman wadzil sie z Watykanem, a najwiekszy bloger w condo zajal sie Ziobra. Tzn, najwiekszy stawia tamy, aby delfin nie mogl przeskoczyc. Ba, jak mowi pan z wasami, nastepnie, smialo, licytuje sie z Niemcem. Jest w sporze, jak rowny z rownym, z Benedyktem XVI. Kto jest bardziej papieski. Kto wygra ? Ten, kto ma wiecej dywizji, of kors. Fju fju, czego to nie jest w stanie zrobic zacny polityk i to na dodatek z kamienna twarza, w obronie godnosci kary smierci.
Dwa: nie dopuszcza tez mysli, (mowa o strategicznych krokach zbawiciela), ze sedzia rozgrzany powroci z banicji itd. W dobie kryzysu, kiedy widac golym okiem, jak PiS zdycha w meczarniach, chyba nie zazada ow sedzia kontynuacji niewaznego (chyba) procesu. Mozliwe, bo w tej sytuacji bylby to nietakt.
Trzy: najwiekszy bloger, prawdopodobnie odpusci grzech Niemcowi i machnie reka na dywizje papieskie, poniewaz wykryl inny, grozny spisek. Reprezentant Opus Dei mial chciec (grzmi misjonarz) doprawadzic do zdrady i utraty suwerennosci przez condo. No dobrze, ale juz przeciez wczesniej wykryto serwilizm i zdrade. Sprawa jest rozwojowa, ale budzi tez niepokoj reprezentantow czesci narodu i spoleczenstwa. To zas pachnie, jak w przypadku konkluzji Raportu Kalisza, TS. Dziwne, Czuma tak sie poswiecil, broniac. I co go spotkalo za szlachetne odwrocenie glowy ? Ech, niewdziecznosc. Jednakowoz, dzentelmen powinien potrafic obronic pechowca. W rezultacie, po ujawnieniu zeznan prok. Welny, podobno zaistnialy nowe okolicznosci i Sejm sie prawdopodobnie pochyli.
dalej
Po czwarte wreszcie, co najgorsze, wszystkie surmy bojowe zapewne za tydzien ucichna, poniewaz do 13go zostaly tylko 2 tygodnie. Malo czasu, a trzeba sie sprezyc i zewrzec posladki. Patriotyczne babcie musza tez sie sprezyc, aby zdazyc wydziergac dla dorodnych wnuczkow marszu Solidarnosci, setki, a moze tysiace, kolorowych, bialo czerwonych kominiarek.
W podsumowamiu tego watku: kary obdzierania ze skory nie bedzie, kary TS dla weterana z Afganistanu nie bedzie, kary TS dla szefa prywatnego Funduszu Emerytalnego nie bedzie. A co bedzie ? Szczekoscisk i figa skrecona z makiem na swieta bedzie. No dobrze. Zatem, czego jeszcze nie bedzie ? To latwe. Nie bedzie wspolnego sledzika podawanego w salatce z kartofli. Bo nie. Nie bedzie podania chocby nogi. Nie bedzie misia. Moze bedzie List z alternatywnym oredziem w enzinie, w Salonie, albo w Niezaleznej. Albo z tlumaczeniem, do wszystkich ambasadorow. Ot, co prawdopodobnie bedzie. Baraka nie bedzie, ale mile oredzie do przyjaciol Rosjan, byc moze bedzie. Albo do Prus Krolewskich moze bedzie. W koncu, bylo nie bylo, 300 lat to NRD istnialo, jako lenno zalezne do Polski. Co prawda dawno, bo hen hen, 5 wiekow temu. Czyli, tez mielismy swoje dominium. Dziwne. A pozniej nam zabrali. Wiem. Bingo ! Spodziewac sie nalezy sensacji. Nie bylo jeszcze oredzia do ukrytych Prusakow na Pomorzu. Ziobrzystom znow wyskoczy gula.
PM



Komentarze
Pokaż komentarze (8)