Blog PM Blog PM
316
BLOG

Pechowcy, to dobro narodowe. Otoczmy ich opieka

Blog PM Blog PM Kultura Obserwuj notkę 11

To byl goracy tydzien przedswiateczny. Dzialo sie wiele. Oni chcieli zabrac nam ptaka. Czyta sie na oko 10 minut. Jak kto chce, tyle straci. Ale nie musi, moze po lebkach.

Juz tyle nam zabrali i ciagle malo, malo i malo. Prezydenta nam zabrali, stocznie zabrali, obroncom krzyza zabrali. Starucha nam zabrali, teraz chca nam zabrac sw. Antoniego. Na domiar zlego, gad tarmosi sie capem o spuscizne. Mami i wyciaga z Funduszu Emerytalnego czlonka po czlonku.

W Tarnobrzegu - ubylo 11

We Wlodawie - ubylo 7

W Klodzku - ubylo ..

To sie wkrotce okaze. Ogloszono stan alarmowy. To smutny komunikat. Ale ale, nie, ze powodziowy. Tu chodzi o to, ze sprawiedliwych ubywa, a solidarnych przybywa.

dalej                                                                                                                                            W  listopadzie Niemcy dostali goraczki. Bili Polakow i zabrali im dume. Nieslychane, ale ostatecznie przed marszem udalo sie ich pokonac a pozniej wypedzic z miasta na cztery wiatry. W grudniu po poludniu  zablysneli banerem  Konzentration lager Europa. Przykre. Mozliwe, ze to byl nietakt.

Dobra wiadomosc: tak pieknie duzy ptak wyladowal w pianie na brzuchu. A swiat rzucil sie na kolanach ogladac. To lubie. I tak ma pozostac. Polska jest OK. Inna dobra info: nasz Orzel wrocil po rozmowie kibicow z Grzegorzem. Choc nie wykluczone, ze latem znow odfrunie daleko za morze. Byc moze, gdy na ulicach znow zrobi sie dzungla. Choc, kto wie, moze juz na zawsze zostanie miedzy nami. To byly, ogolnie mowiac, pocieszajace wiadomosci.

No dobrze. Z innej beczki. Moj kolega V, mieszkajacy hen hen, wstawil w Salon totem, pod ktorym zbieraly sie muchi. Precyzujac kwestie, jesli tak mozna powiedziec. Wstawil obrazki z wystawy na Wiejskiej. Widac na nich ostemplowanych znaczkami czlonkow misji domagajacych sie wlasnej prawdy. Szkoda, ze dla rownowagi nie mieli ptaka wymalowanego henna na czole. Pogratulowac, jak juz sie obnosic z wartosciami, to warto zaszalec tak, jak na stadionie. W  lewej  klapie - plakietka. W prawej - wpiety Orzel. Co dyndac bedzie posrodku zwieszone ? Nie powiem. Bo nie. OK, powiem, zartowalem. A wlasnie szalik, a pod szalikiem na szczescie, rozaniec. Niespozyta energia drzemie pod skalpem pechowego pomyslodawcy. Podrzuca co rusz wiernym dzikie przekazy. Szacun za wszystkie extra pomysly, tlumaczone pozniej starannie na polski.

W temacie zabrali: rozgrzany sedzia chcial sie przekonac, co kryja zwoje pod skalpem. Niestety, zabrali sedziego. Ech, to nie bylo latwe zadanie.

a tymczasem                                                                                                                                                           wiekszosc spoleczenstwa frapuje niezmiennie temat: jak mozna zostac wlascicielem prywatnego Funduszu Emerytalnego utrzymywanego w majestacie prawa za kase condo. To latwe. Trzeba byc mega pechowcem, albo super cwaniakiem. Dziwne. Prywatny Fundusz Emerytalny kipi pomyslami, a panstwowy Fundusz Koscielny sie wypalil. Byc moze jest to specyfika narodu i spoleczenstwa zamieszkujacego zakola Wisly.  Mozliwa jest inna interpretacja: chodzi o gen pecha wdrukowany w zwoje usytuowane pod skalpem. Drudzy dowodza, ze to jest jednak gen destrukcji wpisany przez beznamietna z reguly, bezstronna z natury, Opatrznosc. Po ludzku mowiac, ten typ wzmozenia poznaje sie po tym, ze takie a nie inne nosi buty.

dalej

wyglada to dosc komicznie, ze nawet w znanej od dziecka piosence, pomyli slowa. Jesli uzyje czarnego przyslowia, to - na opak. Jak zbliza fasade do dloni, aby zlozyc calusa, to dziwnie wykreca w lokciu pazure delikwentowi, albo mechanicznie przyciaga do malin nadgarstek ministra. Jak niewiele myslac, zacheca do glosowania na wiecu, to na - zaprzancow. Jak wiedziony intuicja (a moze intuicjami - to propaguje w Salonie podstoleczny intelektualista C) i wysyla Polakow Orientu na plaze, to - zaraz zjawiaja sie tam rebelianci. Ma jak najgorsze zdanie o cywilizacji smierci. Masz ci los ! Zaczyna sie w Unii panika. Ma jak najgorsze zdanie o condo. Masz babo placek, w '12 prognoza sie zaczyna od 4 % wzrostu. Idac w marszu pod reke z zona obroncy Starucha, ma za plecami reklame Konzentration lager Europa. Nucac se religijne piesni, zamiast zlozyc dlonie, zaciska jak Adamek. Ach, te blyszczace oczy w oczekiwaniu, ze do nas tez zawita papryka & salami. Jak zyc, pytam czytaczy;  kiedy przywozi sie rolki folii tracacemu wszystko, a nieszczesnik, siedzac wygodnie w fotelu, widzi w swojej plazmie, ze sluzby sprawdzily przewalki poszkodowanych. Dopisali koledzy jedno zero, no coz. Chodzi o to, ze mozna sie pomylic a wyszarpac co swoje.  Wybory. Juz byl w ogrodku, juz wital sie z plotem, i mega pech z ksiazka. Tu usprawiedliwienie: mozliwe, ze to wina Tuska. No dobrze, ostatni przyklad, bo mozna mnozyc w nieskonczonosc. Bruksela. Pokonal potworne przeszkody na czele z premierem, pojechal tylko po to, by wstawic sie za Gruzja. Gdy na chwile wyszedl, akurat wazny temat dyskutowano. Biegl co sil. Ale nie zdazyl. Pechowi wspolpracownicy pechowe piora, komorki, pechowy brat.

Zaraz, c'olera, czy ja nie myle ? Zawsze odroznialem. Jeden mial zone wspaniala pania Marie, dla innych - byla czarownica. Drugi mieszkal cale zycie katem u matki. Jeden - brat afa , drugi - beta. Tak sie jakos przyjelo w condo. No dobrze, ale nie wiadomo, czy zostaniemy Polakami Orientu. Swoja droga, frapujaca, piekna mysl od czapy. Jak trzeba byc tak zaniedbanym intelektualnie, aby nie dostrzegac, ze Budda to nie jest Buda Ruska. Po drugie, dla Polaka domena jest indywidualizm - priorytetem Orientu, zespolowosc. Przeciez to takie latwe. Ech., duren itd. Swoja droga, jakim trzeba byc genialnym politykiem, a taka jest wiekszosc w condo, nie potrafiac samodzielnie korzystac z obcojezycznych zrodel informacji.

Pech chcial, ze okreslono tymi slowami (duren itd) jednego z braci. Juz sie gubie powoli, ktorego. Pech chcial, ze w opinii wybitnych bieglych, slowa te akurat nie zniewazaja, tylko opisuja. Jedno - wlasciwosci intelektualne, a drugie  - behawioralne. Nazwac kogos itd, to znaczy wyrazic opinie na temat jego zachowania. Nie naublizac. Pech.

Polacy w condo (40 mil) w odroznieniu od anglojezycznych w calej Ameryce (300 mil), wspolczuja pechowcom. Znana jest polska mantra: on jest pechowy, ale chcial biedak dobrze. Zwlaszcza, ze te porazki sa popelniane 'nie z wlasnej winy'.  Mowiac zrozumiale, jeszcze duza czesc Polakow nie ufa ludziom, ktorzy  odnosza sukcesy. Dlaczego ? Bo tak. Sa tacy, ktorzy wola nieudacznikow przeplacajacych  dwukrotnie. Dlaczego ? Bo tak. Az tak sie identyfikuja z porazka ? To trudny problem, zostawmy. Co teraz bedzie ? To latwe. W tej sytuacji znow bedzie wyjazd na deski w Dolomity.

Ida Swieta. Spokojnych zycze. Mega pech niech was opusci, czytacze. A moze jest tak, ze dopoki istnieje choc jeden mega pechowiec, ktorego Dobry Pan obdarzyl naszym zbiorczym pechem, to nie jest jeszcze najgorzej. Umieszczajac ten duzy skrawek ziemi pomiedzy Rosja a Niemcami, zadrwil sobie - albo eksperymentowal. Jesli tak patrzec, to nie bez kozery zablysne i powiem: najwiekszy bloger w condo to bostwo, dobro narodowe. Trzeba je chronic, czcic tak, jak tybylcy kiedys chronili i czcili Swiatowida. Wbrew niedowiarkom, to nasz piorunochron, nasza najlepsza polisa.

PM

 

Blog PM
O mnie Blog PM

Wygwizdanemu wicepremierowi bez zdolnosci honorowej porzadny obywatel naplulby w twarz. Rodactwo probowalo oddac w rece SBeka polskie koleje. Tak chce oszukana piecioma setkami 20% wiekszosc. TW aktor, alimenciarz Kurski, skazana Kania z tow. Piotrowiczem ustalaja standardy dla 80% mniejszosci. Wpisy 'druzyny' dziobakow nie pasujace do nowej koncepcji bloga beda wygaszone. Razacym nieporozumieniem jest porownywanie dobrej zmiany, dzialan takich troche ekstraordynaryjnych, z cenzura prewencyjna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Kultura